Dziennik Gazeta Prawana logo

MON odpiera korupcyjne zarzuty PiS. "Nie ma afery bo nie ma przetargu"

27 listopada 2013, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
okręt
okręt/Shutterstock
Posłowie opozycji podejrzewają, że przy wyborze nowych okrętów podwodnych dla naszej armii doszło do korupcji. Ministerstwo Obrony tłumaczy, że wciąż nie doszło jeszcze do rozpoczęcia procedury przetargowej.

Na konferencji prasowej wiceszef Sztabu Generalnego generał Anatol Wojtan przekonywał, że przygotowania do przetargu są przejrzyste i nikogo nie faworyzują. Wojsko nie ogranicza się jedynie do dwóch kontrahentów, którzy dostarczaliby okręty podwodne dla armii. - Przetarg zabezpiecza SKW - zapewnił generał Wojtan.

- powiedział szef Inspektoratu Uzbrojenia generał Sławomir Szczepaniak.

Podpisanie umowy planowane jest dopiero w 2015 roku, a dostawy okrętów rozpoczną się w okresie do 4 lat od podpisania umowy.

Tymczasem PiS zawiadamia prokuraturę o nieprawidłowościach przy przetargach w MON. Zawiadomienie zostanie jeszcze dziś przesłane do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta. PiS oczekuje od Prokuratora Generalnego wyjaśnienia okoliczności. Oczekuje też od premiera zajęcia stanowiska w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj