Jarosław Kaczyński godzi się na debatę z Donaldem Tuskiem. Stawia jednak pewne warunki. "Nie chcę rozmawiać o cenach pietruszki" - mówi.
- tłumaczył prezes PiS na konferencji prasowej. Dlatego stawia pewne warunki. By zapewnić, że debata będzie merytoryczna, chce 3 marca najpierw rozmawiać o zdrowiu.
- wyjaśnia prezes partii. Zaprasza więc tam premiera i jego ekspertów. Jarosław Kaczyński nie wyklucza, że to dopiero początek cyklu debat. Uważa jednak, że wystarczy jedno starcie, by przekonać Polaków do swoich racji.
Co z publicznymi starciami z innymi szefami partii? Jarosław Kaczyński ma dla nich propozycję. Chce uchwalenia "pakietu demokratycznego", który wprowadzi do Polski instytucję znaną z Wielkiej Brytanii - czyli pytań do premiera. To, jego zdaniem, będzie lepsze od telewizyjnych debat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane