Dziennik Gazeta Prawana logo

Sycz: Słowa Sikorskiego były niefortunne

24 lutego 2014, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski/Newspix
Słowa Radosława Sikorskiego były niefortunne. Tak rozmowę szefa MSZ z opozycją na Ukrainie komentuje poseł PO Miron Sycz, przedstawiciel mniejszości ukraińskiej na Warmii i Mazurach.

Przed podpisaniem porozumienia pomiędzy opozycją a prezydentem Wiktorem Janukowyczem, Radosław Sikorski strofował opozycjonistów słowami "albo to poprzecie, albo będziecie mieli stan wojenny, armię i wszyscy będziecie martwi".

- mówił Miron Sycz. Przypomniał, że jeszcze kilka godzin wcześniej strzelano do ludzi. - - zaznaczył.

Poseł uzupełnił, że negocjacje odbywały się w bardzo trudnym momencie.

Miron Sycz zgodził się, że słowa ministra Sikorskiego na pewno nie były dobrze odebrane na Ukrainie, ale - jak powiedział - to właśnie dzięki temu, że podpisano to porozumienie nastąpił spokój, szczególnie na Majdanie.

Miron Sycz podziękował Polakom za niezwykłą solidarność, którą nie po raz pierwszy okazali Ukraińcom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj