Poszło o wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego jeszcze z 2012 roku w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Prezes PiS powiedział wówczas, że .
We wtorek Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew 67-letniego Edwarda O., który domagał się od prezesa PiS 300 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie swych dóbr osobistych. Jak uzasadniał jako osoba "zdrowo myśląca" poczuł się osobiście dotknięty słowami Jarosława Kaczyńskiego, i po drugie, "utracił poczucie bezpieczeństwa".
Sąd uznał, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych.
- przekonywała sędzia Janina Dąbrowiecka. Jak podkreśliła, ma do tego prawo zwłaszcza pozwany, który w Smoleńsku stracił brata i bratową i jest jednym z pokrzywdzonym w śledztwie dotyczącym katastrofy.
dodała.