Tygodnik pisze o "trójmiejskim układzie zamkniętym", w którym przewijają się nazwiska znanych polityków, a w całej sprawie chodzi o setki milionów złotych. "Na Pomorzu trwa wojna. Lecą głowy szefów ABW i CBŚ. Mowa jest o rekordowych w skali kraju łapówkach i powoływaniu się na wpływy u ministrów Marka Biernackiego, Pawła Grasia, byłego wicepremiera Waldemara Pawlaka i szefa CBA Pawła Wojtunika" - pisze "Wprost".
Tygodnik twierdzi, że w całej sprawie chodzi o duże pieniądze, .
- piszą na łamach "Wprost" Sylwester Latkowski i Michał Majewski.
Według dziennikarzy firma wynajęła do pomocy byłego generała policji Adama Rapackiego, byłego funkcjonariusza CBŚ o pseudonimie Majami, a pełnomocnikiem prawnym uczyniono byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka.
Zdaniem "Wprost" rolnicy (tak ich nazywają na Pomorzu) budowali następujący przekaz:
Tygodnik pisze, że rolnicy twardo walczą o swoje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Powiązane