Radosław Sikorski podejrzewa, że Jarosław Kaczyński specjalnie nie pojawił się na przemówieniu Baracka Obamy. Jego zdaniem mógł to być "foch z zaplanowanym alibi". Szef dyplomacji sądzi bowiem, że ktoś, kto uważa Polskę za "kondominium" nie mógł znieść światowych przywódców doceniających rolę Polski na świecie.
- komentował na antenie Radia ZET nieobecność Jarosława Kaczyńskiego na Placu Zamkowym Radosław Sikorski. PiS tłumaczy bowiem, że prezesa nie było, bo trafił do szpitala.
Szef polskiej dyplomacji uważa, że to celowy unik lidera opozycyjnej partii, bo nie mógłby znieść uroczystości. - mówił Monice Olejnik.
Stwierdził też, że jego wpis na Twitterze, w którym kpił z nieobecności lidera PiS nie był przypadkowy. M- podsumował.
ZOBACZ TAKŻE: Sikorski atakuje Kaczyńskiego za bojkot. "Prezes PiS jest w szpitalu">>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|