Reklama

Prokuratura podejrzewa Burego, obecnego szefa klubu PSL, o wpływanie na niektóre decyzje w Najwyższej Izbie Kontroli. Do Sejmu trafił już wniosek o uchylenie mu immunitetu.

Jan Bury zapewnia, że jest niewinny. Poseł przyznał w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że jest zadowolony z decyzji o przyznaniu mu pierwszego miejsca na liście. Zapowiedział, że 23 września wyjaśni sprawę stawianych mu zarzutów na posiedzeniu Komisji regulaminowej Sejmu. Uważam, że nie mam sobie nic do zarzucenia - oświadczył poseł zapowiadając, że podda się wszystkim niezbędnym procedurom.

Jeśli Sejm uzna, że mam mieć odebrany immunitet, to taka będzie wola Wysokiej Izby, jeśli uzna inaczej, też ją uszanuję - zadeklarował Jan Bury.

Poseł PSL Mieczysław Kasprzak powiedział, że przyznanie Buremu jedynki na liście nie jest zaskoczeniem. Cieszy się on bowiem dużym poparciem na Podkarpaciu. Zdaniem Kasprzaka, przeciwko Buremu prowadzona jest dziwna nagonka medialna.

Poseł powiedział, że on i większość działaczy PSL z Podkarpacia uważa, iż w sprawie Jana Burego wszystko jest w porządku.