Dziennik Gazeta Prawana logo

Hipisi z PiS. Kolorowa przeszłość bliskich ludzi Kaczyńskiego

5 grudnia 2015, 11:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak (P), Ryszard Terlecki (2P), Jarosław Kaczyński (3P), Krystyna Pawłowicz (L dół), premier Beata Szydło (2 centrum), Leonard Krasulski (L góra) podczas posiedzenia Sejmu
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak (P), Ryszard Terlecki (2P), Jarosław Kaczyński (3P), Krystyna Pawłowicz (L dół), premier Beata Szydło (2 centrum), Leonard Krasulski (L góra) podczas posiedzenia Sejmu/PAP
Władza uważała ich za wrogów społecznych. Gazety rozpisywały się o ich rozpasaniu seksualnym. Milicjanci nazywali brudasami, wyłapywali na ulicach, siłą strzygli i wysyłali na badania weneryczne. Ale hipisi trzymali się mocno. Nieliczni trzymają się do dziś. Na przykład w Sejmie, gdzie jako posłowie PiS zajmują eksponowane stanowiska polityczne.

Milicjanci, którzy pod koniec lat 60. natknęli się przy szosie pod Radomiem na grupę dziwnej długowłosej młodzieży, nie mogli nawet przypuszczać, że przyczynią się do narodzin legendy. Przy dwóch regulaminowych mundurowych tych kilku osobników z włosami założonymi za uszy i w długich koralach okręconych fantazyjnie wokół szyi wyglądało jak kosmici. Funkcjonariusze zebrali dowody osobiste i dokładnie spisywali wszystkich po kolei. Tak na wszelki wypadek, gdyby się okazało, że ta kolorowa grupa coś komuś ukradnie albo wda się w jakąś awanturę. Dopytywali, skąd są, dlaczego tak wyglądają i co to w ogóle za dziwne zwyczaje, żeby tak wyglądać.

– odparł jeden z młodych mężczyzn, wysoki, szczupły o długich czarnych włosach, przypominający wyglądem gwiazdę zespołu bigbitowego. – – zdziwił się milicjant, śliniąc końcówkę chemicznego ołówka i przykładając do notatnika. – – popatrzył na wysokiego długowłosego. – podpowiedział młodzieniec. – – ucieszył się milicjant, a przyjaciele długowłosego z trudem powstrzymali parsknięcia. W dalszą drogę długowłosy ruszył jako „Pies”. Pseudonim przylgnął do niego na dobre.

(...)

„Pies”, czyli Ryszard Terlecki, syn znanego historyka Olgierda Terleckiego, został uznanym historykiem, profesorem, wreszcie politykiem. Dziś zasiada w ławach sejmowych obok Jarosława Kaczyńskiego jako szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. „Penelopa” z Przemyśla to nikt inny jak Marek Kuchciński, również polityk PiS, nowy marszałek Sejmu. Jarosław Sellin, poseł PiS i wiceminister kultury, to także – jak przyznaje Kamil Sipowicz w książce „Hipisi w PRL-u” – były hipis...

Przeczytaj CAŁY ARTYKUŁ w Magazynie "Dziennika Gazety Prawnej" >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj