- mówił w "Kontrwywiadzie" RMF FM Mariusz Błaszczak. Jego zdaniem, ta demonstracja świadczy jednak o tym, że hasła protestujących o końcu demokracji w Polsce - ludziom tym przecież, jak wyjaśniał szef MSWiA, nie zabroniono urządzić demonstracji.
Błaszczak nie wierzy też w dobre intencje organizatorów sobotnich protestów. ? - pytał. Uważa on bowiem, że nie można protestować przeciw łamaniu konstytucji, bo rząd ustawy zasadniczej nie łamie. Twierdził też, że całą rozpętała .
Jednocześnie wyjaśnia, że PiS musiał się wziąć za Trybunał Konstytucyjny, bo miał on zablokować reformowanie państwa. - sugerował.
Błaszczak mówił też, że sytuacja przypomina mu kilka wydarzeń z historii. - zauważył. - stwierdził.
Szefowi MSWiA nie podobała się też demonstracja pod domem Jarosława Kaczyńskiego. Sugerował, że to , która .