Wcześniej przed Trybunałem Konstytucyjnym założyciel KOD Mateusz Kijowski mówił, że większość nie może narzucać innym sposobu życia i myślenia. Jak dodał, manifestanci przyszli, bo nie podoba im się to co dzieje się w Polsce. Chcą wyrazić obywatelski sprzeciw i pokazać politykom, że choć szanują wynik wyborów, domagają się od nich przestrzegania prawa.
Polska jest dobrem wspólnym wszystkich partii - mówił szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz. W całej manifestacji nie chodzi wyłącznie o Trybunał - podkreślał lider ludowców. - dodawał. Apelował o odwołanie się do pomyślności i dobra obywateli, zapisanych w preambule Konstytucji, .
Szef klubu Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann podkreślał, że obecne władze mówią ludziom jak mają żyć i nie respektują podstawowych zasad ustrojowych. A na to, według Neumanna, nie można się godzić. Zapowiedział odsunięcie od władzy tych, którzy uzurpują sobie prawo do decydowania za innych. - mówił.
Z kolei lider .Nowoczesnej Ryszard Petru gratulował Jarosławowi Kaczyńskiemu, że swoimi działaniami w krótkim czasie doprowadził do zjednoczenia opozycji. Jak dodał, odsunięcie PiS-u od władzy może zając dużo czasu, ale trzeba to zrobić, by obronić młodą polską demokrację. - dodał Petru.
Podczas marszu skandowano między innymi hasła "Obronimy demokrację", "Chcemy konstytucji, a nie rewolucji" oraz "Państwo prawa - ważna sprawa!". Uczestnicy odśpiewali także Mazurka Dąbrowskiego.