"Nie pozwolimy na to, żeby to, co działo się w noc sylwestrową w Kolonii, w Düsseldorfie, w Hamburgu powtórzyło się w polskich miastach" - w ten sposób Mariusz Błaszczak skomentował ataki na kobiety w niemieckich miastach, których sprawcami byli mężczyźni o "arabskim wyglądzie".
Zobacz również
Szef MSWiA był pytany w TVP 1 o to, czy Polska złożyła w Brukseli deklarację, że do końca marca przyjmiemy 100 uchodźców.
- odpowiedział Mariusz Błaszczak.
Dodał, że gdyby poprzednia minister Teresa Piotrowska, zagłosowała przeciwko przyjęciu uchodźców, to Polska miałaby teraz (podobnie jak Węgry i Słowacja) otwartą drogę do złożenia skargi w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości. Zdaniem Błaszczaka nasz kraj został postawiony w trudnej sytuacji, bo .
Minister zadeklarował jednak, że rząd PiS nie narazi Polski na niebezpieczeństwo.
- tłumaczył Mariusz Błaszczak w programie "Polityka przy kawie".
W ciągu dwóch najbliższych lat Polska musi zgłosić gotowość do przyjęcia 7 tysięcy uchodźców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Powiązane