Gorzkie słowa pod adresem posłów Prawa i Sprawiedliwości skierowała posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz. Ostro skomentowała poprawkę do ustawy budżetowej odbierającą 10 milionów złotych z budżetu biura Rzecznika Praw Obywatelskich.
Zdaniem posłanki ugrupowania Ryszarda Petru, działania PiS to i .
Trybunał Konstytucyjny wzięliście szturmem, a biuro RPO chcecie wziąć głodem. Trybunał zdestabilizowaliście na gruncie prawa, a biuro RPO chcecie obezwładnić na gruncie finansowym. Chcecie zmniejszyć budżet tak bardzo, aby nie mógł wykonywać swoich obowiązków.
Posłowie opozycji nie kryli niezadowolenia z powodu prowadzenia obrad i głosowań nad tak ważnymi sprawami w nocy. Jak napisał portal 300polityka.pl, rozpoczęcie posiedzenia o godz. 21 wynikało z faktu, że prezes PiS Jarosław Kaczyński chciał wziąć udział w gali zorganizowanej przez tygodnik "Gazeta Polska". Kaczyński odebrał tam tytuł Człowieka Roku "Gazety Polskiej". Na sali sejmowej pojawiły się głosy, że takie lekceważenie prac Sejmu jest niedopuszczalne.
Poseł PO Krzysztof Brejza zwrócił się do marszałka Sejmu po wyjaśnienia w tej sprawie. Przygotował pismo, w którym wystąpił o podanie kosztów nocnego posiedzenia:
Właśnie wystąpiłem z oficj.interwencją. Nocne obrady Sejmu (gala..), to dod.praca 300 osób Kancelarii Sejmu pic.twitter.com/2FqwK21N9s
— Krzysztof Brejza (@kbrejza) styczeń 29, 2016
- podsumował swój wniosek poseł Brejza.