To list od papieża Franciszka sprawił, że Jarosław Kaczyński złagodził ton - ogłosiła "Gazeta Wyborcza", dodając, iż papież prosił, by do czasu jego przyjazdu na Światowe Dni Młodzieży politycy zakończyli waśnie. Pytana o to w porannej rozmowie w TVN24 premier Beata Szydło skomentowała sprawę krótko.
Papieskie przesłanie nie było adresowane bezpośrednio do prezesa Prawa i Sprawiedliwości, a watykańska dyplomacja nie zabiegała o spotkanie z nim - pisze "Wyborcza" i dodaje, iż z jej informacji wynika, że na początku zeszłego tygodnia nuncjusz apostolski arcybiskup Celestino Migliore przedstawił dwustronnicowy list premier Beacie Szydło.
Szefowa rządu w TVN24 została poproszona o odniesienie się do tych informacji. Zapowiedziała, że w pierwszej połowie maja leci do Watykanu na spotkanie z Franciszkiem.
- stwierdziła Beata Szydło. Dopytywana przez dziennikarza TVN24 Bogdana Rymanowskiego o list od papieża, o którym pisze "Gazeta Wyborcza", premier skwitowała to krótko:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Powiązane
Zobacz
|