Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki w Brukseli. Rozmawiał z Bieńkowską o "dyrektywie utrudniającej sytuację Polski w przemyśle"

26 maja 2016, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki
Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki/PAP
Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, polski deficyt, KRUS, plany podatkowe i dotyczące wieku emerytalnego - między innymi o tym wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki rozmawiał z komisarzem Valdisem Dombrovskisem i z komisarz Elżbietą Bieńkowską. Poruszył też temat pracowników delegowanych.

Morawiecki przyleciał w środę z dwudniową wizytą do Brukseli. Rozmawiał z europosłami oraz z komisarzem UE ds. euro i dialogu społecznego Valdisem Dombrovskisem i komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Elżbietą Bieńkowską.

- wyjaśniał Morawiecki.

Dodał, że z komisarzem Dombrovskisem rozmawiał również o gospodarczych rekomendacjach KE, .

- wymienił.

Ocenił, że rozmowa z komisarzem Dombrovskisem była bardzo pozytywna, choć - jak zauważył - nie było też tak, że ze wszystkim się zgadzali. - wyjaśnił.

Wśród pozostałych tematów rozmów z komisarzem wymienił politykę monetarną, politykę w zakresie stóp procentowych, bank centralny i Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. - - podkreślił wicepremier. Dodał, że dla niego jest ważne, że plan ten nie tylko nie jest z KE, ale z ich projektami i planami, jak np. z planem cyfrowej Europy, czy planem gospodarki inkluzywnej.

Z kolei z komisarz Bieńkowską Morawiecki rozmawiał - jak relacjonował - o prawie zamówień publicznych, dyrektywie o pracownikach delegowanych i o tzw. dyrektywie antynawozowej, która utrudnia sytuację Polski w przemyśle chemicznym. - - dodał.

W czwartek Morawiecki ma spotkać się z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem, odpowiedzialnym za lepsze regulacje i rządy prawa. Jak wyjaśnił resort rozwoju, tematem rozmowy ma być .

Także w czwartek Morawiecki ma wziąć udział w unijnej radzie ministrów ds. konkurencyjności, podczas której ma poruszyć ważną dla Polski kwestię pracowników delegowanych w ramach świadczenia usług w UE.

8 marca Komisja Europejska zaproponowała zmiany w dyrektywie UE o pracownikach delegowanych, które zakładają, że pracownik wysłany do innego kraju UE powinien mieć prawo do takiego samego wynagrodzenia (wraz z wszystkimi jego składnikami) jak pracownik lokalny, a nie tylko do płacy minimalnej. Jak wskazywała unijna komisarz ds. zatrudnienia Marianne Thyssen, celem propozycji jest promowanie transgranicznego świadczenia usług, a jednocześnie zapewnienie uczciwej konkurencji między firmami w UE oraz wzmocnienie ochrony pracowników.

Morawiecki sygnalizował już wcześniej, że polski rząd nie zgadza się z taką propozycją. Jego zdaniem swoboda świadczenia usług i prowadzenia działalności gospodarczej w innych państwach powinna dopuszczać różnice w stawkach godzinowych, zwłaszcza przy czasowym świadczeniu takich usług. Jak wskazał resort rozwoju, różnice w wysokości wynagrodzeń pomiędzy państwami członkowskimi UE to efekt istniejących wciąż różnic w poziomie rozwoju gospodarczego, a nie przejaw nieuczciwej konkurencji.

9049329-wicepremier-mateusz-morawiecki.jpg
Wicepremier Mateusz Morawiecki
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj