Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS o locie Kaczyńskiego: MSWiA nie poniosło dodatkowych kosztów

23 czerwca 2016, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/PAP
Przelot prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego policyjnym śmigłowcem ze Świnoujścia do Krakowa nie spowodował żadnych dodatkowych kosztów po stronie MSWiA - podkreślali w czwartek posłowie PiS. Jak poinformowali, równowartość kosztu za przelot śmigłowcem prezes PiS oraz poseł Joachim Brudziński wpłacili na konto jednej z fundacji.

"Fakt" napisał kilka dni temu, że w ostatnią sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński odwiedził gazoport w Świnoujściu, któremu nadano imię prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a następnie wyruszył do Krakowa, na grób brata. Skorzystał przy tym z policyjnego helikoptera. W poniedziałek radio RMF FM, cytując wypowiedź Błaszczaka, podało że to on wydał w tej sprawie zgodę i zadeklarował, że lider PiS wpłaci równowartość kosztu przelotu na fundację pomocy wdowom i dzieciom poległych policjantów.

PO zwróciła się do szefa MSWiA o wyjaśnienia dotyczące skorzystania przez prezesa PiS z policyjnego śmigłowca i o zwrot kosztów z tym związanych. MSWiA zaznacza, że Jarosław Kaczyński został zaproszony przez szefa resortu, który dysponuje śmigłowcem i nie spowodowało to żadnych dodatkowych kosztów.

Joachim Brudziński podkreślił na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że Kaczyński do Świnoujścia przyjechał samochodem, a nie przyleciał. Do Świnoujścia przyleciał policyjnym helikopterem minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak. dodał.

Poseł PiS zapewnił, że MSWiA nie poniosło żadnych dodatkowych kosztów z tego powodu. - zapewnił Brudziński.

Poinformował, że Kaczyński zdecydował się wpłacić równowartość najdroższego biletu lotniczego na linii lotnisko w Goleniowie - Kraków na fundację rodzin poległych policjantów. - dodał Brudziński.

- powiedział Brudziński.

Odnosząc się do pytań posłów PO, Brudziński i rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek ocenili, że są przejawem hipokryzji i stosowania podwójnych standardów, które stosują wobec siebie i wobec PiS.

Politycy PiS zwracali się z pytaniem do PO, czy politycy ich ugrupowania nie wykorzystywali rządowych samolotów do prywatnych celów. - pytał Brudziński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj