We wtorek Sejm przeprowadził drugie czytanie projektu nowej ustawy o TK - powstałego po rozpatrzeniu projektów PiS, PSL, Kukiz'15 oraz obywatelskiego projektu zgłoszonego przez KOD. Za bazowy projekt jeszcze podczas prac podkomisji uznano propozycje PiS. Jednak w drugim czytaniu swój projekt wycofał KOD. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński stwierdził w piśmie do szefa komisji sprawiedliwości, że w takiej sytuacji powstała konieczność ponownego omówienia pozostałych projektów.
W związku z tym komisja sprawiedliwości zebrała się we wtorek wieczorem i po ponad siedmiu godzinach obrad, w środę wcześnie rano, zarekomendowała projekt nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym wypracowany w oparciu o propozycje zgłoszone przez PiS.
- powiedział w środę przed południem Stanisław Piotrowicz zapytany przez dziennikarzy o termin przeprowadzenia drugiego czytania projektu.
Piotrowicz mówił też, że komisja postanowiła obradować wyłącznie w oparciu o projekt zgłoszony przez posłów PiS, ponieważ , a projekty klubów opozycyjnych - PSL i Kukiz'15 to, jego zdaniem, .
Według szefa sejmowej komisji sprawiedliwości, PiS w swoim projekcie uwzględnił poprawki opozycji, w tym m.in. te dotyczące braku możliwości wpływania przez prezydenta i prokuratora generalnego na to, w jakim składzie powinien orzekać TK oraz proponowanej wcześniej przez PiS konieczności orzekania większością 2/3 głosów przez TK.
- powiedział Piotrowicz. Dodał również, że PiS uczynił wiele, aby znaleźć porozumienie, uwzględniając wnioski opozycji.
Odmienną opinię wyraził w środę były minister sprawiedliwości, poseł PO Borys Budka, który na środowej konferencji prasowej ocenił, że przyjęte podczas ostatniego posiedzenia komisji poprawki nie są ukłonem w kierunku opozycji, lecz realizacją zapisów konstytucyjnych.
- powiedział.
- mówił Budka.
Stwierdził też, że pracuje nad projektem ustawy. Dodał, że tryb pracy nad projektem .
Z kolei szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił na środowym briefingu w Sejmie, że ludowcy składając swój projekt zmian w ustawie o TK szukali porozumienia, jednak PiS i nie skorzystało z szansy do zakończenia sporu wokół TK. - ocenił szef PSL.
Wtórował mu poseł PSL Krzysztof Paszyk, który sposób pracy komisji sprawiedliwości nazwał . Mówił, że nocna pora prac komisji, jak i brak reakcji jej szefa na wypowiedzi posłanki PiS Krystyny Pawłowicz składają się na - dodał poseł PSL.
Po tym, gdy we wtorek KOD wycofało projekt obywatelski ustawy o TK marszałek Sejmu stwierdził, że komisja sprawiedliwości .
Posiedzenie komisji rozpoczęło się we wtorek o godz. 20. Godzinę później - po dyskusji - w głosowaniu komisja zdecydowała o ponownym omówieniu projektu PiS. Komisja przyjęła ponad 30 poprawek zgłoszonych przez PiS i zbliżających projekt wyjściowy do poprzedniego sprawozdania komisji.
Wśród poprawek wprowadzonych do projektu PiS znalazły się m.in. zapisy o tym, aby z wnioskiem o zbadanie sprawy w pełnym składzie mógł występować jedynie prezes TK, skład orzekający w danej sprawie, albo grupa trzech sędziów, a nie - jak proponowano w projekcie wyjściowym - także prokurator generalny, albo prezydent. Ponadto zrezygnowano z zapisu, aby w wyjątkowych sytuacjach orzeczenia Trybunału mogły być podjęte większością 2/3 głosów.