Na uroczystościach z okazji 72. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego apel poległych zostanie zastąpiony apelem pamięci. Wśród wymienionych w apelu jest m.in. prezydent Lech Kaczyński. Tekst apelu uzgodnili w poniedziałek przedstawiciele resortu obrony narodowej i powstańców warszawskich. Warszawski ratusz w poniedziałek przesłał wniosek do MON, aby w apelu pamięci został wymieniony także Władysław Bartoszewski.
- powiedział Magierowski we wtorek w radiowej Trójce. Jak zauważył, apel nie będzie się nazywał apelem poległych, ale apelem pamięci. Magierowski podkreślił, że upamiętnieni zostaną także ci bohaterowie powstania, .
Jak dodał - .
- ocenił Magierowski. Jego zdaniem, decyzja prezydent Warszawy, to "dolewanie oliwy do ognia".
Magierowski był też pytany o nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, nad którą pracę zakończył w ubiegłym tygodniu parlament.
W poniedziałek rzecznik KE Margaritis Schinas oświadczył, że nowa ustawa o TK nie rozwiewa, na które wskazały Komisja Europejska i Komisja Wenecka oraz budzi nowe.
Również Departament Stanu USA zabrał głos na temat sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jego rzeczniczka Elizabeth Trudeau powiedziała, że przyjęte ostatecznie przez polski parlament przepisy odnoszą się do niektórych zaleceń Komisji Weneckiej w sprawie uznanych potem za niekonstytucyjne przepisów z ub. roku,wokół orzekania przez sześciu sędziów.
Magierowski podkreślił, że prezydent dokładnie się tej ustawie przyjrzy i podejmie decyzję .
- dodał.
Sejm zakończył prace nad nową ustawą o TK 22 lipca, przyjmując poprawki Senatu. W zamierzeniu PiS - które przygotowało projekt wyjściowy - ustawa ma umożliwić i być odpowiedzią na kryzys, jaki od wielu miesięcy trwa wokół TK. Zdaniem opozycji ustawa "zablokuje" TK, część jej zapisów jest niekonstytucyjna i nie uwzględnia zaleceń Komisji Weneckiej.