Dziennik Gazeta Prawana logo

Korwin-Mikke: Gronkiewicz-Waltz nie panuje nad urzędnikami

25 sierpnia 2016, 17:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz/Media
"Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz nie panuje nad swoimi urzędnikami; PO powinna wyciągnąć z tego wnioski" - tak Janusz Korwin-Mikke skomentował doniesienia dot. reprywatyzacji w stolicy. "Reprywatyzacja to łatwy proces, pod warunkiem, że nie chce się na lewo zarobić" - dodał.

Ogromne kontrowersje wzbudza w ostatnich dniach sprawa zwrotu w prywatne ręce działki pod dawnym adresem Chmielna 70, obok Pałacu Kultury; jej wartość to nawet ok. 160 mln zł. Miasto zwróciło ją w 2012 r., choć najprawdopodobniej przyznano za nią wcześniej odszkodowanie.

W ocenie przewodniczącego partii KORWiN Janusza Korwin-Mikkego prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz "nie panuje zupełnie nad swoimi urzędnikami", którzy - jak stwierdził - "robią, co chcą". powiedział Korwin-Mikke na konferencji prasowej w Sejmie.

- mówił Korwin-Mikke. - ocenił.

Korwin-Mikke zaznaczył, że - w jego opinii - zaistniała sytuacja wymaga "zdecydowanych kroków" Platformy Obywatelskiej, bo - jak uzasadniał - prezydent Warszawy jest członkinią tej partii.

Poza tym jego zdaniem od wejścia w życie tzw. dekretu Bieruta minęło już wystarczająco czasu i - jak zaznaczył - "najwyższa pora, żeby ta sprawa została w sposób jasny i jednoznaczny rozstrzygnięta".

W sobotę "Gazeta Wyborcza" opisała okoliczności reprywatyzacji Chmielnej 70. Miasto zwróciło ją w 2012 r. trójce prawników, którzy wykupili roszczenia do niej. Tymczasem Ministerstwo Finansów uzyskało dokumenty sugerujące, że b. współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, zostało w PRL przyznane za nią odszkodowanie. "GW" podała, że w 2012 r. mec. Robert Nowaczyk odebrał od wicedyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakuba Rudnickiego decyzję o zwrocie działki - Rudnicki kilka tygodni później zrezygnował z pracy w ratuszu. Według artykułu w 2012 r. Rudnickiego i Nowaczyka łączyły relacje biznesowe - byli współwłaścicielami nieruchomości w Zakopanem.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik informowała w poniedziałek, że 9 postępowań w sprawie nieruchomości warszawskich przekazano Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu. Jedno postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Decyzje reprywatyzacyjne ratusza z lat 2010-16 są ponadto - od kwietnia br. - obiektem kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Kontrola dotyczy głównie prawidłowości decyzji o zwrotach gruntów warszawskich i nieruchomości przejętych dekretem Bieruta z 1945 r. Kontrolą objęto m.in. dokumentację dotyczącą postępowań administracyjnych prowadzonych przez Biuro Gospodarki Nieruchomościami w sprawie nieruchomości m.in. w Śródmieściu.

Skutkiem wejścia w życie tzw. dekretu Bieruta było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego - przez Skarb Państwa. Dekretem, uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu", objęto ok. 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj