Na piątkowej konferencji prasowej Tyszka nawiązał do oświadczenia prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, w którym przyznała ona, że z przeprowadzonej na jej zlecenie kwerendy wynika, że budząca liczne kontrowersje decyzja o przekazaniu w ręce właścicieli roszczeń działki pod przedwojennym adresem Chmielna 70 była "pochopna". Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała w związku z tym m.in. dymisje odpowiedzialnych za nią urzędników oraz audyt dotyczący decyzji reprywatyzacyjnych wydawanych od 1990 r.
- powiedział Tyszka. Według niego Polacy "mają prawo wiedzieć, jak wyglądał proces dzikiej reprywatyzacji i w jaki sposób wszystkie partie polityczne były w to umoczone".
Tyszka powiedział, że Kukiz'15 chce, by komisja śledcza zbadała działalność samorządów, prokuratury - m.in. w przypadku sprawy Jolanty Brzeskiej - a także działania ministerstw: skarbu, finansów i rolnictwa.
- ocenił Tyszka.
zapowiedział poseł Kukiz'15.
Dodał, że jego klub będzie się także opowiadał za jak najszybszym uchwaleniem tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej. Według Tyszki powinna ona polegać na "przyznaniu częściowego odszkodowania prawowitym właścicielom - czyli nie tym, którzy trudnili się skupowaniem roszczeń" w postaci nieruchomości rolnych skarbu państwa.
Zdaniem Tyszki należy uniknąć obciążenia budżetu odszkodowaniami w formie pieniężnej. - powiedział.
Pytany o to, czy Kukiz'15 zgłosi projekt tej ustawy Tyszka powiedział, że jego klub "zaproponuje kierunki, założenia ustawy". Przekonywał, że by napisać projekt, trzeba "mieć wiedzę", która jest w ministerstwach skarbu, rolnictwa i finansów. - ocenił.
Tyszka ocenił też piątkowe wystąpienie prezydent stolicy; jego zdaniem zapowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz - m.in. dot. przeprowadzenia audytu - są "niewiarygodne". - powiedział. Dodał, że PO miała wiele lat, by zająć się sprawą uregulowania procesu reprywatyzacji stołecznych gruntów.