- przekonywał prezes PSL.
Jak zauważył, zgodnie ze statutem partii, na stanowisko szefa PSL musi być przynajmniej dwóch kandydatów. - podkreślił.
- przekonywał Kosiniak-Kamysz.
Przypomniał, że po wyborach parlamentarnych, w których PSL otrzymał tylko 5,13 proc. głosów, nie było wielu chętnych do walki o przywództwo w PSL. - zaznaczył polityk. Przyznał, że PSL przeżywało trudny czas po wyborach parlamentarnych, ale - jak zastrzegł - pomimo różnych zakusów nie udało się też rozbić formacji.
Pytany, jaka jest przyszłość w partii b. prezesa PSL Waldemara Pawlaka, Kosiniak-Kamysz powiedział: .
Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że PSL - pod jego przywództwem - nie będzie w totalnej opozycji. - zapowiedział. Przypomniał, że klub PSL głosował m.in. za programem 500 plus. Podkreślił jednocześnie, że samym programem 500 plus nie zbuduje się pozycji narodu, gospodarki, rynku pracy, ani na dłuższą metę jakości życia.
Jak dodał, podoba mu się np. wsparcie dla polityki historycznej, która - jego zdaniem - jest potrzebne. Skrytykował jednocześnie wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy na pogrzebie "Inki" i "Zagończyka". Jak ocenił, prezydent dzieli Polaków, nie buduje wspólnoty.- przekonywał prezes PSL. Prezydent powiedział na pogrzebie m.in.:
Jak ocenił Kosiniak-Kamysz, PiS-owi nie będzie łatwo utrzymać władzę na dłuższą metę, dlatego, że otworzyli zbyt dużo frontów walki, w partii zbyt dużo jest zawiści i nienawiści. Polityk przewiduje, że takie podejście będzie destrukcyjne dla PiS, a negatywne emocje uderzą w partię Jarosława Kaczyńskiego rykoszetem. Według Kosiniaka-Kamysza PiS podejmuje wiele błędnych decyzji, które obniżają pozycję Polski i które powodują, że ludzie czują się zagrożeni, czasami zaszczuci, czy przerażeni, dlatego że bo nie ma w Polsce normalności, nie ma szacunku dla drugiego człowieka.
Prezes ludowców zadeklarował, że jego partia chce reprezentować środowiska racjonalne, pragmatyczne, a nie o poglądach - podkreślił.
Zapowiedział, że PSL - pod jego kierunkiem - będzie miało równy dystans do PiS i Platformy Obywatelskiej. - oświadczył.
- ocenił Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, PSL jest chadecją, jest tradycyjne, ludowe i narodowe. - przekonywał.
Kosiniak-Kamysz zapowiedział jesienną ofensywę legislacyjną ludowców m.in. w kwestiach: rolnictwa, edukacji, wsparcia dla seniorów i społeczeństwa obywatelskiego. - ocenił. Zapowiedział też cykl konferencji branżowych, organizowanych przez PSL - 20 września odbędzie się spotkanie z pracownikami naukowymi, 22 września z przedstawicielami służby zdrowia; w październiku zaplanowane są spotkania z seniorami i młodymi ludźmi.
Prezes PSL poinformował, że w wyborach samorządowych jego partia będzie chciała wystawić jak największą liczbę kandydatów pod szyldem PSL. - zadeklarował.
Pytany, czy jest możliwa współpraca z PiS w samorządach, Kosiniak-Kamysz powiedział: . Dopytywany o możliwość współpracy z PiS na poziomie ogólnokrajowym, prezes PSL powiedział, że nie ma takiej potrzeby, ponieważ PiS ma dzisiaj samodzielną władzę i ponosi stuprocentową odpowiedzialność za wszystkie decyzje