W związku z planem marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego ograniczenia dostępu obywateli do informacji poprzez usunięcie mediów z Sejmu od 2017 r. PROTESTUJEMY!>>>
"Na pewno musimy opanować sferę informacyjną. To największa słabość naszego rządu"
Kaczyński w wywiadzie dla "Rz" był pytany o plany PiS w sprawie zmiany podatków oraz o sprzeczne wypowiedzi ze strony rządu w tej sprawie.
- podkreślił lider Prawa i Sprawiedliwości.
- zaznaczył Kaczyński.
Dopytywany, w jaki sposób można pomóc, odparł, że regulacjami prawnymi, które będą bronić pracownika - np. podniesieniem płacy minimalnej, walką z umowami śmieciowymi, które powinny być docelowo wyeliminowane. - wytłumaczył.
"Zbliżam się do siedemdziesiątki, nie mam żadnego majątku, ale bym sobie skromnie przeżył"
Na pytanie, czy chce zmusić kogoś do pracy, Kaczyński odpowiedział:
Pytany, jak chce zmienić postawy m.in. przedsiębiorców - zachętami czy represjami - zapewnił, że nie będzie żadnych represji. - zauważył prezes PiS.
Na pytanie, czy jest zwolennikiem jednolitego podatku od osób fizycznych odpowiedział, że wydatki państwa rosną bardzo szybko, a wpływy budżetowe już nie. - podkreślił.
- zapowiedział Kaczyński.
Pytany, czy odbędzie się to kosztem podwyższenia podatków dla najlepiej zarabiających, Kaczyński oświadczył:
Kaczyński przyznaje: Są wielkie kłopoty z inwestycjami publicznymi
Dziennikarka przypomniała Kaczyńskiemu jego słowa, że przedsiębiorcy z przyczyn politycznych i złej woli nie chcą inwestować i że te słowa wywołały oburzenie. Prezes PiS w odpowiedzi wyjaśnił: - wskazał.
Kaczyński przyznał, że "są wielkie kłopoty z inwestycjami publicznymi". - mówił. - ocenił lider PiS.
Kaczyński był też pytany o powrót na stanowisko szefa gabinetu politycznego i rzecznika prasowego MON Bartłomieja Misiewicza. - oświadczył.
- mówił.
Spółki Skarbu Państwa? "Nie zajmuję się nimi bezpośrednio"
Lider PiS był pytany o sytuację w spółkach Skarbu Państwa i zapowiedzi likwidowania nieprawidłowości. - podkreślił.
Kaczyński był pytany o ocenę funkcjonowania w rządzie wicepremiera Mateusza Morawieckiego. - podkreślił.
Na uwagę, że premier Beata Szydło nie była entuzjastką tej zmiany i zapytanie, czy teraz są dwa ośrodki władzy w rządzie, Kaczyński odpowiedział:
Kaczyński był też pytany o ocenę transakcji, której dokonało PZU i Polski Fundusz Rozwoju – zakupu od UniCreditu Banku Pekao SA: czy to jest prawdziwa repolonizacja.
- oświadczył lider PiS.