Dziennik Gazeta Prawana logo

Halicki ostro: Kuchciński nie nadaje się do roli marszałka

16 stycznia 2017, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marek Kuchciński
Marek Kuchciński/Newspix
"Złożyliśmy wniosek o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, bo on do roli prowadzenia obrad, ale także zarządzania pracą parlamentu, się nie nadaje" - powiedział w poniedziałek poseł PO Andrzej Halicki.

Halicki, który był gościem w radiowej Trójce, podkreślił, że do rozpoczęcia przez opozycję protestu w Sejmie dał pretekst marszałek Kuchciński poprzez błąd regulaminowy oraz niezdolność do zażegnania kryzysu.

Według posła PO dyskwalifikacja Kuchcińskiego "polega przede wszystkim na tym, że przez 26 dni protestu nie pojawił się w Sejmie". -  - zaznaczył Halicki. Jak dodał "praktycznie pierwszy kontakt z przedstawicielami klubów protestujących w Sejmie miał miejsce w środę rano (11 stycznia)".

Dopytywany, dlaczego PO nie uczestniczyła w rozmowach u marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, odpowiedział: - .

- podkreślił Halicki. -  - zaznaczył poseł.

Dlatego - jak uzasadnił - PO złożyła wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z pełnionej funkcji, bo on "po prostu do tej roli prowadzenia obrad, ale także zarządzania pracą parlamentu się nie nadaje".

W czwartek 12 stycznia Platforma zawiesiła protest w Sejmie, a posłowie Platformy po 27 dniach stałej, rotacyjnej obecności, opuścili salę plenarną. PO złożyła też wniosek o odwołanie marszałka Marka Kuchcińskiego.

Posłowie PO i Nowoczesnej przebywali na sali plenarnej Sejmu od 16 grudnia 2016 r.; rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł.

Marszałek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum.

Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16 grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do sali głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu

Platforma 12 stycznia zawiesiła protest w Sejmie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj