O Edmundzie Janningerze zrobiło się głośno w 2015 roku, gdy wyszło na jaw, że został on doradcą Antoniego Macierewicza. Ekspertów i media dziwił fakt, że tak odpowiedzialna funkcja w resorcie obrony została powierzona …. dwudziestoletniemu wówczas studentowi. Po burzy w mediach Janninger oficjalnie przestał doradzać Macierewiczowi. Na stanowisku przetrwał tydzień.
Teraz okazuje się, że Janninger znów pracuje w Ministerstwie Obrony Narodowej. napisał na Twitterze Tomasz Siemoniak z PO.
38.041,53 zł kosztował polskich podatników przyjazd ojca E.Jannigera. Sam Janniger ma umowę o pracę w MON od 1.12.2016. Warto pytać. pic.twitter.com/SYByLXijaV
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) 10 lutego 2017
W przeszłości Edmund Janniger był wiceszefem okręgowego sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości w okręgu nr 10 - piotrkowskim. To z tego okręgu do Sejmu startował Antoni Macierewicz.