Dziennik Gazeta Prawana logo

MON wyjaśnia dlaczego przeniesiono batalion Leopardów z Żagania do Wesołej

28 marca 2017, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Leopard 2A5
Leopard 2A5/Shutterstock
Decyzja o przeniesieniu batalionu czołgów Leopard z Żagania do Wesołej była motywowana sytuacją bezpieczeństwa i poparta rekomendacjami Sztabu Generalnego – oświadczyło we wtorek MON.

– napisało MON na stronie internetowej, odpowiadając w ten sposób na materiały ukazujące się w mediach.

– zapewnił resort.

MON zapewniło, że przed podjęciem tej decyzji minister Antoni Macierewicz "zapoznał się uważnie z wszystkimi opiniami w tej sprawie, włączając w to punkt widzenia gen. broni Mirosława Różańskiego".

Resort argumentuje, że "trafność decyzji o przeniesieniu części potencjału pancernego spod granicy polsko-niemieckiej do rozwijającej wysoką gotowość" brygady w warszawskiej Wesołej potwierdziło największe od lat ćwiczenie dowódczo-sztabowe Zima-17. Według resortu jego scenariusz był "po raz pierwszy realistyczny" – ćwiczący nie znali zamiarów przeciwnika, "w związku z tym wnioski operacyjne płynące z ćwiczenia mają charakter obiektywny, nie ocenny czy propagandowy".

– napisało MON.

Dodało, że mieli w niej udział (będący już poza wojskiem – PAP) generałowie Mirosław Różański i Waldemar Skrzypczak – byli dowódcy 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, w której skład wchodzi 34. Brygada z Żagania.

MON argumentuje, że 34. Brygada Kawalerii Pancernej z Żagania do wiosny 2014 r. była bardzo nisko ukompletowana, będąc od 2010 r. najsłabiej rozwiniętą brygadą ogólnowojskową w polskiej armii.

Według resortu po decyzji o zakupie Leopardów 2A5 "poprzednie kierownictwo sztucznie zwiększyło ukompletowanie tej jednostki poprzez przeniesienie do niej batalionu czołgów z 10. Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie (również należy do 11. Dywizji) rozkompletowując ją i powodując utratę przez nią zdolności operacyjnych".

Ministerstwo nawiązało też do wątpliwości związanych z umieszczeniem w warszawskiej brygadzie czołgów różnych typów, wymagających różnego zaplecza logistycznego.

– napisano w oświadczeniu.

MON zapewniło, że przy podejmowaniu decyzji o wzmocnieniu potencjału obronnego wschodniej części kraju kierownictwo resortu zapewniło dodatkowe nakłady na "na szkolenie oraz pełną infrastrukturę dla nowych jednostek".

O zamiarze przesunięcia batalionu najnowocześniejszych czołgów w polskim wojsku - Leopard 2A5 – do Wesołej szef MON poinformował w grudniu po rozmowach z dowódcą amerykańskich wojsk lądowych w Europie gen. Benem Hodgesem w Żaganu, gdzie na początku bieżącego roku zostały rozlokowane pododdziały amerykańskiej brygadowej pancernej grupy bojowej, wysłanej dla wzmocnienia wschodniej flanki w ramach operacji Atlantic Resolve.

Zamiary przesunięć wojsk pancernych, w tym batalionu czołgów Leopard z Żagania do Wesołej, krytykowali ówczesny dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych gen. Różański i były dowódca Wojsk Lądowych gen. Skrzypczak. Różański argumentował, że na współczesnym polu walki działania skupiają się wokół miejsc o strategicznym znaczeniu i nie ma wyraźnych frontów, a wojsko powinno przede wszystkim rozwijać zdolności manewrowe. Gen. Skrzypczak przestrzegał przed przed osłabianiem najsilniejszej polskiej dywizji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj