Jeśli prezes PiS Jarosław Kaczyński chce być konsekwentny, to po Bartłomieju Misiewiczu powinien usunąć ze stanowisk, tysiące innych "Misiewiczów" i "PiS-iewiczów" - powiedział w czwartek rzecznik PO Jan Grabiec.
Bartłomiej Misiewicz, jeden z najbliższych współpracowników szefa MON Antoniego Macierewicza, poinformował w czwartek, że "z racji niesamowitej nagonki na PiS przy użyciu (jego) nazwiska", złożył oświadczenie o rezygnacji z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości.
Grabiec zapowiedział, że PO w najbliższych dniach dołoży wszelkich starań, by przypomnieć nazwiska osób związanych z PiS, które z rekomendacji partii objęły stanowiska w państwowych spółkach.
- - stwierdził rzecznik Platformy. - - dodał poseł PO Marcin Kierwiński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|