Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł PiS: Jak się kogoś mianuje, to w jakiś sposób się troszeczkę odpowiada za te nominacje

14 kwietnia 2017, 09:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Krzysztof Łapiński
Krzysztof Łapiński/PAP
Krzysztof Łapiński z PiS przyznaje, że za sprawę Bartłomieja Misiewicza częściową odpowiedzialność polityczną ponosi szef MON. Dodaje też, że w partii w tej sprawie zabrakło samodyscypliny i refleksji.

- przyznaje w rozmowie z Radiem ZET Krzysztof Łapiński z PiS. Dodaje, że sprawa Misiewicza uderza też w wizerunek szefa MON, bo.

Zdaniem Łapińskiego w części za całą historię z Misiewiczem odpowiada jednak nie tylko minister, ale też zarząd Polskiej Grupy Zbrojnej. - tłumaczy.

Jednocześnie przyznaje, że nie tylko ostatnia, ale też i wcześniejsze nominacje Bartłomieja Misiewicza były błędem. - dodaje.

 Łapiński uważa też, że reakcja partii na całą sprawę, nie była odpowiednia. - mówi.

Przyznaje też, że cała sytuacja zaszkodziła partii. - stwierdza. - podsumowuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj