Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorn o sprawie Misiewicza: Pan Macierewicz będzie musiał sam się owałaszyć

14 kwietnia 2017, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ludwik Dorn
Ludwik Dorn/PAP Archiwalny
W sprawie Misiewicza wcale nie chodzi o samego byłego młodego działacza partii - uważa w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Ludwik Dorn. Zdaniem dawnego polityka PiS w tym starciu chodzi bowiem o samego Antoniego Macierewicza. Dorn nie wierzy jednak, że ten konflikt doprowadzi do rozpadu partii.

- tłumaczy "Rzeczpospolitej" Ludwik Dorn. Jego zdaniem, na celowniku komisji był bowiem szef MON, Antoni Macierewicz.

Były minister spraw wewnętrznych, konflikt w partii nie został bowiem zażegnany. - wyjaśnia.

Uważa on bowiem, że nie ma mowy o próbie sił między prezesem PiS a Antonim Macierewiczem, bo minister obrony - tłumaczy.

 Jak według Dorna, PiS rozwiąże ten konflikt? - kpi były polityk PiS.

- dodaje.

Według Dorna, Macierewicza czeka więc albo odejście z MON, albo odejście jego ludzi ze spółek Skarbu Państwa. - twierdzi.  - podsumowuje.

W

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj