Dziennik Gazeta Prawana logo

Wassermann: Nowak robił wszystko, by nie odpowiedzieć na trudne pytania

24 maja 2017, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sławomir Nowak
Sławomir Nowak/PAP
Przesłuchanie przez sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold b. ministra transportu Sławomira Nowaka jest istotne ze względu na luki w dokumentacji - mówi przewodnicząca komisji Małgorzata Wasserman (PiS). Według niej Nowak robił wszystko, by nie odpowiedzieć na pytania, które były trudne.

Wassermann odniosła się w środę w wywiadzie dla TVP1 do wtorkowego przesłuchania przez sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold byłego ministra transportu w rządzie PO-PSL. Zeznawał on we wtorek przed komisją przez prawie osiem godzin.

- powiedziała posłanka.

Jak zaznaczyła, z przepisów wprost wynika, że minister transportu bezpośrednio nadzoruje ULC. Tymczasem, zauważyła, nie ma ani jednego dokumentu, który by wskazywał, że Nowak interesował się tym, co się dzieje w ULC przez okres sprawowania swojej funkcji.

Przywołała też zeznania przed komisją jednego z pracowników departamenty Ministerstwa Transportu, który powiedział: Powiedźmy sobie szczerze nie mieliśmy ludzi i nie umieliśmy ich kontrolować". Powołała się też na raport Najwyższej Izby Kontroli, która - jak mówiła - wystawiła mu ocenę miażdżącą, negatywną, mówiąc o tym, że nie tylko nie nadzorował, nie kontrolował, nie wiedział, co się tam działo.

zauważyła Wassermann.

Szefowa komisji śledczej pytana, czy wierzy w wyjaśnienia Nowaka odpowiedziała, że jest w stanie to zweryfikować dopiero po lekturze akt niejawnych.

Przypomniała, że Urząd Lotnictwa Cywilnego może w każdej chwili, pod każdym kątem skontrolować każdy podmiot, który mu podlega, a jeżeli znajdzie nieprawidłowości może wydać natychmiastową decyzję o odebraniu koncesji.

- - dodała. Według niej zastanawiające jest dlaczego Nowak czeka do 16 sierpnia z zarządzeniem kontroli. Przypomina, że najwięcej wypłat z Amber Gold miało miejsce w kwietniu, maju, czerwcu i lipcu 2012 r. Według niej, gdyby minister wcześniej podjął decyzję "miliony złotych zostałyby w kieszeniach Polaków".

Wassermann mówiła, także, że pierwsze oświadczenie Nowaka przed komisją śledczą "odczytane z kartki, a nie powiedziane z głosu, wprowadzało opinie publiczną w błąd, począwszy od tego, ze pan minister powiedział, że wysłał kontrolę w czerwcu, zaraz po tym jak ABW zawiadamiało go o tym niebezpieczeństwie". - - podkreśliła posłanka PiS.

W jej ocenie, Nowak zwłaszcza na te pytania, na które trudno było mu odpowiedzieć, odpowiadał mówił, że to są pytania z tezę, polityczne. - . Według Wassermann, nie była kwestia wielości pytań. - - dodała.

Posłanka odniosła się też do wypowiedzi Nowaka, w których zasłaniał się niepamięcią. - - zaznaczyła.

- powiedziała.

- dodała Wassermann.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj