W piśmie do przewodniczącego KRS Dariusza Zawistowskiego, do którego dotarła PAP, posłowie Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz oraz senatorowie Rafał Ambrozik i Stanisław Gogacz protestują przeciwko - jak to nazwali - "niedopuszczalnej manipulacji, polegającej na tym, że Krajowa Rada Sądownictwa ukryła przed opinią publiczną swoje stanowisko z dnia 26 maja 2017 r." dotyczące wniosku prokuratora generalnego do TK ws. ustawy o KRS.
Jak twierdzą, że Rada nie przekazała tego stanowiska do Trybunału i "w trybie pozaprawnym" podjęła w tej sprawie drugie, odmienne stanowisko.
Posłowie i senatorowie podpisani pod pismem do przewodniczącego KRS twierdzą, że stanowisko z 6 czerwca różni się od tego podjętego 26 maja tym, że pomija "istotną część uzasadnienia, w tym kluczowy jego argument, że +(...) z perspektywy konstytucji dopuszczalne są różne warianty określania kadencji członków KRS (...)+".
- czytamy w piśmie.
- napisano.
Parlamentarzyści PiS wnoszą o "pilne przedstawienie niniejszego pisma na posiedzeniu Rady i pełne wyjaśnienie tej zdumiewającej manipulacji".
W kwietniu Zbigniew Ziobro wniósł do TK o stwierdzenie niezgodności z konstytucją zapisów ustawy o KRS z 2011 r. - podkreślono wtedy w komunikacie Prokuratury Krajowej. Wniosek został złożony - jak dodano - "w trosce o respektowanie konstytucyjnych zasad państwa prawa".
W stanowisku 6 czerwca KRS uznała, że wniosek Prokuratora Generalnego jest całkowicie nieuzasadniony. Rada wskazała, że zaskarżone przepisy - w jej ocenie - są konstytucyjne.
Sejm kończy prace nad rządowym projektem zmian w przepisach o KRS. Zgodnie z nim oprócz wygaszenia kadencji 15 członków Rady będących sędziami (ich następców wybrałby Sejm), mają też być wygaszone kadencje sześciu parlamentarzystów wybranych do KRS przez Sejm i Senat.