Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł PO do Jarosława Kaczyńskiego: Panie prezesie, ma pan kota. Cały kraj wie, że lubi pan zwierzęta

22 czerwca 2017, 15:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/PAP
Projekt dot. zaostrzenia kar za znęcanie się nad zwierzętami wymaga dopracowania; prawnicy wyjaśnią, jaka będzie najwłaściwsza formuła procedowania – poinformował PAP przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki.

Podczas czwartkowych głosowań marszałek Sejmu Marek Kuchciński poinformował, że po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów zdecydował o przerwaniu trzeciego czytania projektu noweli o ochronie praw zwierząt i kodeksu karnego. Wcześniej na prośbę Jarosława Kaczyńskiego marszałek ogłosił pięć minut przerwy w obradach. Wniosek lidera Prawa i Sprawiedliwości był reakcją na wystąpienie posła Pawła Suskiego (PO), który apelował o poparcie poprawek, odwołując się do sympatii lidera PiS wobec zwierząt.

- – powiedział PAP przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki. Dopytywany o dalszy sposób procedowania nad projektem odparł, że "prawnicy Kancelarii Sejmu wyjaśniają, jaka będzie najwłaściwsza formuła prawna".

Zgodnie z rządowym projektem, w ustawie o ochronie zwierząt podwyższone miałyby być maksymalne kary - z 2 do 3 lat pozbawienia wolności - za zabijanie, uśmiercanie lub znęcanie się nad zwierzętami. Jeśli czyny te byłyby dokonywane "ze szczególnym okrucieństwem", górna granica kary zostałaby zwiększona z 3 do 5 lat.

Poseł Paweł Suski (PO) apelował podczas czwartkowych głosowań do prezesa PiS o poparcie poprawek Platformy do ustawy. - - powiedział.

- – dodał Suski.

Artur Dunin (PO) podczas omawiania poprawek pytał wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, dlaczego pozwolił na zmiany z rządowym projekcie. - Dlaczego pan pozwolił posłowi, prokuratorowi (Stanisławowi - PAP) Piotrowiczowi zniszczyć pana projekt? – mówił.

Projekt przewiduje, że sąd będzie mógł orzec - tytułem środka karnego - zakaz posiadania wszelkich zwierząt albo określonej ich kategorii. Zapisano w nim, że odebrane zwierzę, jeżeli żyje, podlega zwrotowi po upływie okresu trwania zakazu. PO jest przeciwna takim zapisom. Argumentuje m.in., że utrudni to adopcję zwierząt; nie zgadza się również, by zwierzę wracało do swojego oprawcy.

W wersji zaakceptowanej przez komisje, w przypadku, gdy sprawca popełni przestępstwo w związku z wykonywaniem zawodu, prowadzeniem działalności lub wykonywaniem czynności wymagających zezwolenia, które są związane z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie, sąd będzie mógł orzec zakaz wykonywania określonych zawodów, prowadzenia określonej działalności lub wykonywania określonych czynności wymagających zezwolenia. W pierwotnej wersji sąd mógł w takich sytuacjach orzec zakaz wykonywania wszelkich lub określonych zawodów, prowadzenia wszelkiej lub określonej działalności lub wykonywania wszelkich lub określonych czynności. PO opowiada się za przywróceniem pierwotnej wersji tego przepisu.

Projekt zakłada, że w razie skazania za przestępstwo zabicia lub znęcania się nad zwierzęciem, sąd musiałby orzec wobec sprawcy obligatoryjną nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt w wysokości od 1 tys. zł do nawet 100 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj