Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaki "dostał mocno po głowie"? "Zmiany w projekcie ustawy o ochronie zwierząt po naciskach ministerstwa rolnictwa"

28 czerwca 2017, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Patryk Jaki
Patryk Jaki/PAP
Zmiany w projekcie noweli ustawy o ochronie zwierząt zostały wprowadzone bez mojej wiedzy i zgody - oświadczył wiceminister Patryk Jaki. Dodał, że poprawki wprowadzili posłowie na posiedzeniu sejmowej komisji oraz, że były w tej sprawie naciski ze strony ministerstwa rolnictwa.

W ubiegłym tygodniu marszałek Sejmu Marek Kuchciński zdecydował o przerwaniu trzeciego czytania nowelizacji ustaw o ochronie praw zwierząt i kodeksu karnego. Wcześniej, na prośbę Jarosława Kaczyńskiego, marszałek ogłosił pięć minut przerwy w obradach. Wniosek lidera PiS był reakcją na wystąpienie posła Pawła Suskiego (PO), który apelował o poparcie poprawek, odwołując się do sympatii lidera PiS wobec zwierząt.

Zgodnie z rządowym projektem, w ustawie o ochronie zwierząt podwyższone miałyby być maksymalne kary za zabijanie, uśmiercanie lub znęcanie się nad zwierzętami. Zapisano, w nim, że sąd będzie mógł orzec - tytułem środka karnego - zakaz posiadania wszelkich zwierząt albo określonej ich kategorii.

Jaki - w wywiadzie dla portalu Onet - pytany był, czy "mocno dostał po głowie" od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za to, że "w Sejmie została sknocona ustawa o ochronie zwierząt".  - - odpowiedział. Dodał, że poprawki wprowadzili "różni posłowie" na komisji bez jego udziału i bez jego zgody.

- - przypomniał. - - powiedział Jaki.

Jak dodał, zgodnie z tymi poprawkami, ktoś, kto został skazany za np. znęcanie się nad psem, nie będzie mógł po upływie kary mieć psa, ale będzie mógł hodować kury, jeśli wcześniej robił to wzorowo.

- - powiedział wiceminister sprawiedliwości.

Patryk Jaki pytany był także o inne ubiegłotygodniowe głosowanie w Sejmie. W czwartek Sejm uchwalił ustawę, która ma umożliwić chorym dostęp do preparatów z konopi – będą mogły być wytwarzane w aptekach na podstawie recepty od lekarza; surowiec ma być sprowadzany z zagranicy. Za ustawą opowiedziało się 440 posłów, dwoje było przeciw (Beata Kempa i Zbigniew Ziobro z PiS), a jedna osoba (Marek Sawicki z PSL) wstrzymała się od głosu.

Jaki, który wielokrotnie opowiadał się za zalegalizowaniem marihuany do celów medycznych, pytany był dlaczego Kempa i Ziobro głosowali przeciwko tej ustawie. - - powiedział wiceminister. - - dodał.

- - zaznaczył Jaki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj