Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego premier nie wystąpiła na kongresie PiS? Bielan: Ma mocną pozycję, nic jej w tej chwili nie zagraża

2 lipca 2017, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Beata Szydło
Beata Szydło/PAP
Premier Beata Szydło ma mocną pozycję nic jej w tej chwili nie zagraża - ocenił Adam Bielan (PiS) . Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) uznał za dziwne, a wręcz nienormalne, że premier nie wystąpiła na kongresie PiS. To rzecz skandaliczna, jak została potraktowana premier - mówi Bartosz Arłukowicz (PO).

W sobotę w Przysusze na Mazowszu odbyła się druga część kongresu PiS, a także konwencja Zjednoczonej Prawicy, podczas której wystąpili prezes PiS Jarosław Kaczyński, wicepremier Mateusz Morawiecki, lider Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, szef Polski Razem wicepremier Jarosław Gowin. Głosu nie zabrała premier Beata Szydło.

- powiedział w niedzielę w Radiu Zet i Polsat New wicemarszałek Senatu Adam Bielan, pytany, dlaczego Beata Szydło nie zabrała głosu na kongresie.

- podkreślił.

Według szefowej klubu Nowoczesna Katarzyny Lubnauer, brak wystąpienia premier był gestem w stosunku do Mateusza Morawieckiego. - dodała posłanka.

- oceniła Lubnauer. Według niej PiS pogodził się z tym, że nie będzie szybkiego rozwoju Polski w związku z tym "stworzyło pojęcie zrównoważonego rozwoju". - powiedziała posłanka.

- dodała Lubnauer.

Minister w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera zaznaczył, że na kongresie podsumowano dwa lata rządów, ze strony prezesa PiS i prezesów partii, które tworzą rząd. - podkreślił Dera.

Tomasz Rzymkowski (Kukiz15) mówił, że na kongresie PiS podobał mu się komentarz o "złogach w MSZ". - dodał.

Bartosz Arłukowicz (PO) ocenił, że to jak potraktował Jarosław Kaczyński premier Szydło, "to jest po prostu rzecz skandaliczna". Jednocześnie skrytykował wystąpienie lidera PiS na kongresie. - ocenił.

Według Arłukowicza w wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego, padło jedno zdanie, "które jest kluczowe": że trzeba zmienić sposób liczenia głosów w wyborach. - dodał.

Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) uważa, że pozycja pani premier jest bardzo mocna, bo "jej pozycja nic nie znaczy". Jego zdaniem kierownictwo polityczne sprawuje Jarosław Kaczyński, a kierownictwo ekonomiczne Mateusz Morawiecki. - dodał prezes PSL.

Ocenił jednocześnie, że na kongresie PiS nie było "żadnych fajerwerków". Jak mówił zaskoczyła go wypowiedź premiera Morawieckiego ws. ścieżek rowerowych. - zauważył polityk.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza obawa PiS, że następne wybory nie pójdą "tak jak chcą pokazuje, że chcą gmerać przy ordynacji wyborczej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj