Sprawa dotyczy dwóch polskich europosłów: Jarosława Wałęsy i Zbigniewa Kuźmiuka.

Reklama

Syn Lecha Wałęsy w minioną środę miał urodziny. - Właściciele hotelu w którym się zatrzymuje podczas posiedzeń w Strasburgu chcieli zrobić mi prezent. Niestety, zamiast niespodzianki, w pokoju czekał na mnie ten list – pożalił się na portalu społecznościowym Wałęsa.

Nie zabrakło też mocnych słów w stronę europosła PiS, który miał zabrać tort. - Kolego Kuźmiuk, niezły z pana szuja... sam nie oczekuje przeprosin ale przynajmniej ludzi przeproś jak tam znowu pojedziesz – dodał Jarosław Wałęsa.

Kuźmiuk odniósł się do sprawy na łamach portalu fakt24.pl. - To jakieś piramidalne nieporozumienie. Zszedłem na śniadanie i zastałem pięknie przygotowany urodzinowy stół. Kelner powiedział, że to dla mnie – relacjonował europoseł PiS portalowi. Z jego relacji wynika, że następnie otrzymał tort wraz z życzeniami urodzinowymi – obchodzi je 19 września. A co stało się z tortem? Kuźmiuk opisuje, że ciasto zaniósł do lodówki.