Gdyby weszła w życie reforma sądownictwa autorstwa prezydenta Andrzeja
Dudy, to po odejściu prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata
Gersdorf dostałaby dożywotnio 75 proc. ostatniego wynagrodzenia, pisze "Super Express". W praktyce oznacza to 17 tys. zł brutto miesięcznie.
Taką kwotę, jak podaje też "Super Express", Polak z przeciętną emeryturą pobiera przez 8 miesięcy.
W prezydenckim projekcie znalazł się zapis, by sędziowie Sądu Najwyższego przechodzili w stan spoczynku po osiągnięciu 65 lat. Gersdorf osiągnie ten wiek 22 listopada tego roku.
- informuje Krzysztof Michałowski z biura prasowego SN.
Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak komentuje: -
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane