Dziennik Gazeta Prawana logo

Błaszczak o decyzji Gronkiewicz-Waltz ws. Marszu Niepodległości: Kompromitacja i kpina

7 listopada 2017, 20:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marsz Niepodległości z 2016 roku
Marsz Niepodległości z 2016 roku/Agencja Gazeta
Kompromitacja i kpina z Polaków; to wolność zgromadzeń według PO - tak szef MSWiA Mariusz Błaszczak odniósł się do decyzji prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz - Waltz, która nie zgodziła się na przejście Marszu Niepodległości nową trasą - przez most Świętokrzyski.

Zgodnie z decyzją ratusza Marsz Niepodległości przejdzie 11 listopada starą trasą, czyli przez most Poniatowskiego.

- napisał we wtorek na Twitterze Błaszczak.

Gdyby nie Ust.o Zgromadz. @hannagw zablokowałaby Marsz Niepodległości #11listopada. To wolność zgrom.wg PO. Kompromitacja i kpina z Polaków! pic.twitter.com/qUmJOBeDER

Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) 7 November 2017

O swojej decyzji prezydent Warszawy poinformowała na Twitterze. - poinformowała.

Organizatorzy marszu zgłosili dwa wydarzenia na 11 listopada. Pierwsze - cykliczne - zgłoszone zostało do wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery. Miałoby się ono odbywać w godz. 14-19 każdego 11 listopada w latach 2017-2020 na trasie: plac Defilad/rondo Dmowskiego z planowaną trasą przejścia przez Aleje Jerozolimskie, most Poniatowskiego, Wał Miedzeszyński, Wybrzeże Szczecińskie, Siwca na błonia Stadionu Narodowego. Z kolei drugie, jednorazowe wydarzenie, zostało zgłoszone do urzędu miasta na godz. 13-20 z trasą: rondo Dmowskiego, Marszałkowska, Świętokrzyska, Tamka, most Świętokrzyski, Wybrzeże Szczecińskie, Sokola, Kamionek na błonia Stadionu Narodowego.

Ratusz uzasadniając decyzję o odmowie przejścia trasą zgłoszoną do urzędu miasta (czyli przez most Świętokrzyski) poinformował, że w poniedziałek - 6 listopada - wpłynęła do urzędu informacja od wojewody, który zezwolił na przemarsz cykliczny (z trasą przez most Poniatowskiego).

- wyjaśniono w piśmie do organizatorów marszu. - podkreśliła szefowa miejskiego biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Ewa Gawor w piśmie wysłanym do organizatorów.

Rzecznik Marszu Niepodległości Damian Kita w rozmowie z PAP uznał, że decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz to "kolejna próba ataku na marsz". "Próba wprowadzenia chaosu, aby ten dzień był dla nas niespokojny" - podkreślił.

Prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz, odnosząc się do decyzji prezydent Warszawy, napisał na Twitterze do Gronkiewicz-Waltz: "Czyżby to ostatnie decyzje na fotelu prezydent Warszawy? Walka z młodą patriotyczną młodzieżą i temat kamienic to pani +sukcesy+".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj