Politycy dyskutowali w TVP Info na temat zajść, do których doszło w mijającym tygodniu.
W piątek policja ujęła cztery osoby, które obrzuciły jajkami samochody wyjeżdżające z terenu Pałacu Prezydenckiego po desygnowaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę Mateusza Morawieckiego na stanowisko premiera. Przed Sejmem z kolei doszło do przepychanek i ostrej wymiany zdań między ekipą programu TVP "W tyle wizji", a prowadzącymi w tym miejscu protest Obywatelami RP. Od jednego z protestujących pracownicy TVP usłyszeli m.in. wulgaryzmy i groźby, w tym: "bo Ci łapy połamiemy", co zarejestrowała kamera. TVP zapowiada, że w poniedziałek złoży zawiadomienie do prokuratury w związku z piątkowym "atakiem" na dziennikarkę telewizji i utrudnianiem jej wykonywania obowiązków służbowych. Zawiadomienie prokuratury i RPO m.in. w tej sprawie zapowiada też Policja.
Totalni z PO i N opamiętajcie się! Wasi przyjaciele podżegają do przestępstw. Swoimi wystąpieniami w Sejmie i na ulicach podsycacie nienawiść, napuszczacie bandytów, to konsekwencja polityki autorstwa @SchetynadlaPO. Policja nie pozwoli na łamanie prawa. https://t.co/LiwxZKtxLX
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) 9 December 2017
Święcicki podkreślił, że nie podpisuje się pod wulgarnymi słowami i sam stara się ich nie używać ani prywatnie ani publicznie. powiedział wskazując, że protestujący wyrażali "swój sprzeciw wobec tego w jaki sposób partia rządząca chce poddać sądy kontroli".
- odparł Sasin.
Przypomniał też incydent z obrzuceniem jajkami limuzyn wyjeżdżających z Pałacu Prezydenckiego. Sasin zarzucał Święcickiemu, że choć był wówczas obecny przed Pałacem Prezydenckim, nie protestował.
- dopytywał Sasin. powiedział Sasin. W jego opinii, tego typu "eskalacja może prowadzić do tragedii". - Czy chcecie, żeby się krew polała na polskich ulicach? - dopytywał Sasin.
- odpowiedział Święcicki. Jak tłumaczył polityk PO, "jajka trafiły tylko w samochód". - tłumaczył.
Obecny w studiu TVP Paweł Rabiej (N.) ocenił z kolei, że nawet "w gniewie należy zachować umiar". powiedział.
Adam Andruszkiewicz (RN) stwierdził natomiast, że po incydencie z jajkami "boi się, co będzie robiła Platforma z Nowoczesną podczas zaprzysiężenia premiera Morawieckiego we wtorek".