Wiceszef PO przyznał, że opozycja zdemonizowała tę sprawę. - – tłumaczył polityk na antenie Radia ZET. Tomasz Siemoniak uważa, że Antoni Macierewicz „szastał pieniędzmi” i Mariusz Błaszczak powinien powiedzieć, na co jego poprzednik wydawał pieniądze i czy jego ludzie wciąż mają te karty.
Polityk dodał przy tym, że choć opozycja zdemonizowała sprawę, to było to „w kontekście nagród, nagrody premier i słynnej wypowiedzi wicepremiera Gowina, który nie mógł dociągnąć do pierwszego”. Jego zdaniem za poprzednich rządów nie było nagród dla ministrów i nie było sytuacji, żeby premier sam sobie wypłacił nagrodę. - – ocenia polityk. Dodał, że „sprawy wypłat nagród znacznie bardziej ludzi ruszają niż Trybunał Konstytucyjny”. - – powiedział Siemoniak.
Dopytywany przez Konrada Piaseckiego o to, czy on nie ma problemów z przeżyciem do pierwszego, Siemoniak odpowiada, że nigdy nie miał z tym problemu. - Nigdy nie narzekałem. Pensja, którą miał Gowin, jest bardzo wysoka, trzeba umieć tak wydawać, żeby nie narzekać – skomentował wiceszef PO. Ministrowie zbyt mało zarabiają? - – mówił Tomasz Siemoniak.
Były szef MON wypowiedział się także na temat ustawy degradacyjnej, obejmującej m.in. degradację Jaruzelskiego i Kiszczaka. - – skomentował były szef MON. Dodał, że „być może III RP powinna różne rzeczy zrobić, ale degradacja generałów wydaje się dziwną operacją, której ofiarą padnie pierwszy polski kosmonauta”. - – zauważył polityk opozycji. Pytany o to, jak zagłosuje w tej sprawie, odparł: . Jego zdaniem ustawa ta jest zbyt „szeroka” i wprowadzana „w bardzo pospiesznym trybie”.
Dlaczego zwarcie szyków z Nowoczesną nie zaowocowało lepszymi sondażami? - – ocenił gość Konrada Piaseckiego. - – podsumował.