Dziennik Gazeta Prawana logo

"Oszukali. Nie oddali pieniędzy Polakom!". PO ruszyła z kolejną edycją "konwoju wstydu"

17 maja 2018, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Konwój wstydu
Konwój wstydu/PAP Archiwalny
"Oszukali. Nie oddali pieniędzy Polakom!" - pod takim hasłem ruszyła w czwartek akcja PO, w ramach której po Warszawie będą jeździć ruchome billboardy, przypominające o nagrodach, które otrzymali członkowie rządu Beaty Szydło. Zdaniem polityków PO, nagrody powinny wrócić do budżetu państwa.

powiedział Mariusz Witczak (PO) na czwartkowej konferencji prasowej przed siedzibą PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. - dodał.

W jego ocenie, Prawo i Sprawiedliwość "oszukuje suwerena". - zaznaczył Witczak.

Według niego, tak się jednak nie stało, dlatego też Platforma chce "zmusić" PiS, żeby pieniądze z nagród oddano nie na Caritas, a do budżetu państwa. - powiedział poseł PO.

Marcin Kierwiński (PO) zarzucił Prawu i Sprawiedliwości brak transparentności w życiu publicznym. - zapowiedział poseł PO.

Krzysztof Brezja (PO) zażądał z kolei informacji o wysokości nagród w rządzie Beaty Szydło za rok 2016. - powiedział polityk PO.

Posłowie Platformy zapowiedzieli, że w przyszłości PO będzie organizować kolejne "akcje informacyjne", dopóki PiS "nie rozliczy się z budżetem państwa".

W ramach czwartkowej akcji po ulicach Warszawy jeździć będą m.in. billboardy z wizerunkiem dziesięciu członków rządu Beaty Szydło (w tym ówczesnych wicepremierów: Mateusza Morawieckiego i Jarosława Gowina, szefa MON Antoniego Macierewicza, szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, czy ministra środowiska Jana Szyszki).

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek poinformowała w środę, że "wszyscy czynni politycy, którzy są w parlamencie i byli zobligowani, żeby przekazać nagrody za pracę w rządzie b. premier Beaty Szydło, przekazali je". Według niej, nagród nie przekazały trzy osoby, które "już w polityce nie są".

W lutym, w odpowiedzi na interpelację Krzysztofa Brejzy, przedstawiono tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Według tabeli, nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów w wysokości od 65 tys. zł do ponad 80 tys. zł rocznie; 12 ministrów w KPRM od blisko 37 tys. do prawie 60 tys. zł rocznie oraz ówczesna premier Beata Szydło (65 100 zł).

Informacja o nagrodach wywołała oburzenie m.in. opozycji, która wielokrotnie apelowała do rządzących o ich zwrot. Politycy PO w kilku miastach zorganizowali też akcję "Konwój wstydu" - kolumnę aut, które ciągnęły na przyczepach plakaty z wizerunkami polityków PiS i kwotami przyznanych im nagród.

Na początku marca premier Mateusz Morawiecki zapowiedział likwidację wszelkich nagród, premii dla ministrów i wiceministrów. Na początku kwietnia prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że ministrowie konstytucyjni i sekretarze stanu do połowy maja przekażą swoje nagrody na cele charytatywne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj