Podczas briefingu prasowego w Sejmie Rafał Trzaskowski oświadczył, że PO "wielokrotnie" mówiła o tym, że "polityka PiS względem Unii Europejskiej doprowadza do marginalizacji Polski w UE, do pozbawiania nas sojuszników".
- – powiedział.
W jego ocenie, "dzisiaj sprawa jest jeszcze bardziej poważna, dlatego że wicepremier rządu PiS, pan Jarosław Gowin powiedział, że rząd Polski rozważa niezastosowanie się do orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Sądu Najwyższego".
- – ocenił polityk.
Zwrócił uwagę, że "nadrzędność prawa europejskiego została potwierdzona w Traktacie Lizbońskim, który negocjował Lech Kaczyński". - – powiedział Trzaskowski.
Zadał też pytanie, "czy rzeczywiście takie jest stanowisko rządu, że zanim w ogóle zostało wydane orzeczenie, to już w tej chwili rząd mówi, że nie będzie się do tego orzeczenia stosował". - – podkreślił.
Trzaskowski zaznaczył, że występuje na briefingu "nie tylko jako polityk Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej, ale również jako kandydat na urząd prezydenta stołecznego Warszawy". – mówił.
- - zaznaczył.
Żaden organ w Polsce nie ma prawa do zawieszania obowiązujących przepisów; trzeba wierzyć, że TSUE zachowa się racjonalnie ws. pytań prejudycjalnych wystosowane przez SN i nie dojdzie do konfrontacji z Polską; byłby to absolutny precedens - ocenił w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk.
Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin został spytany w wywiadzie dla "Do Rzeczy" m.in. o pytania prejudycjalne, które Sąd Najwyższy skierował niedawno do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, zawieszając przy tym stosowanie trzech artykułów ustawy o SN określających zasady przechodzenia sędziów tego sądu w stan spoczynku. Na uwagę, że SN do czasu uzyskania orzeczenia TSUE "zawiesił obowiązywanie rządowych ustaw", polityk odpowiedział, że "to coś poważniejszego niż zawieszenie działania prawa".
- - powiedział Gowin.
Dworczyk został spytany w radiowych Sygnałach Dnia czy jest to stanowisko całego rządu. - - odparł Dworczyk. Według niego byłaby ona szkodliwa zarówno dla Polski, jaki całej Unii Europejskiej. - - oświadczył.
Na początku sierpnia SN wystosował pięć pytań prejudycjalnych do TSUE i zawiesił stosowanie trzech artykułów ustawy o SN określających zasady przechodzenia sędziów tego sądu w stan spoczynku. Pytania zostały zadane na tle rozpoznawanej przez SN sprawy, która "dotyczyła obowiązku opłacania składek ubezpieczeń społecznych w sytuacji, kiedy Polak ma firmę w Czechach albo na Słowacji". W powiększonym składzie orzekającym znalazł się jeden sędzia, który przekroczył 65. rok życia i co do którego trwa procedura związana z przeniesieniem go w stan spoczynku lub ewentualnym umożliwianiem mu dalszego orzekania.