- - mówił premier. Jak kontynuował "to trochę tak, jak z remontem domu, który wielu z nas robiło (...) czasami jest trochę nerwowo, jakieś materiały nie przyjdą na czas, sąsiad się trochę zdenerwuje, bo hałasujemy, czasami trzeba to mieszkanie umeblować na nowo". - - zaznaczył.
Jak przekonywał premier, po tych trzech latach "chcemy spokojnie rozwijać się gospodarczo i chcemy ten rozwój gospodarczy zaoferować jak najszerszym rzeszom społeczeństwa".
Polexit
Jednocześnie szef rządu zapewnił, że scenariusz "Polexitu" absolutnie nie jest możliwy. -- powiedział. Ocenił, że jak "rośniemy w siłę w UE", to może się to niektórym nie podobać, ponieważ "się troszeczkę rozpychamy".
- - podkreślił Morawiecki.
Ukraina
Nawiązując do sytuacji na Ukrainie i ostatnich wydarzeń na Morzu Azowskim, szef rządu przypomniał o planach dot. przekopu Mierzei Wiślanej. -- oświadczył.
Premier przypomniał, że w listopadzie minęły trzy lata od powołania rządu PiS. Jego zdaniem, w tym czasie udało się osiągnąć "bardzo wiele". - - ocenił.
Morawiecki zwrócił też uwagę, że w ostatnich 30 latach Polska zmieniała się dynamicznie oraz bardzo szybko w wielu obszarach, ale - według niego - te zmiany za mało były dostosowane do ludzi. - - wskazał. Jak zaznaczył, rząd PiS stara się dostosowywać zmiany do potrzeb "zwykłego człowieka, młodych i starszych ludzi, do potrzeb ludzi ciężko pracujących". Dodał, że PiS nie boi się zmian.
- - oświadczył premier.
Zobowiązania wyborcze
Premier powiedział, że rząd wypełnił swoje zobowiązania wyborcze. - - oświadczył.
Według niego obecny deficyt budżetowy i bezrobocie są jednymi z najniższych po 1989 r. -- oświadczył. Zapewnił też, że programy społeczne PiS dla wsi, emerytów czy miast, mają zapewnione finansowanie z budżetu państwa.
Jak podkreślił nie ma możliwości, żeby nie starczyło pieniędzy na programy społeczne takie jak 500 Plus. - - mówił.
Odnosząc się do pytania jednej z osób przysłuchujących się konferencji o wzrost cen prądu ocenił, że jest to "skutek polityki klimatycznej Unii Europejskiej". Zaznaczył, że jest w tej sprawie "w dialogu" m.in. z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim.
- - odpowiedział Morawiecki. Jak dodał, ceny artykułów spożywczych zależą od warunków meteorologicznych, zaś rząd tworzy "mechanizmy stabilizacji cen".
Ponadto, jak dodał premier, w ostatnich trzech latach liczba turystów odwiedzających Polskę wzrosła o prawie 3 mln, a studentów jest więcej o ponad 55 proc. -- mówił szef rządu.
Morawiecki powiedział ponadto, że rząd stawia na "rewolucję cyfrową". Przypomniał, że od soboty można wystawiać już elektroniczne zwolnienia lekarskie, a wkrótce będzie to możliwe również w przypadku recept i skierowań. Według niego takie rozwiązania przyczynią się do rozładowania kolejek do lekarzy.
- - dodał.
Według szefa rządu obóz polityczny PiS rozumie potrzebę stabilizacji. - - powiedział szef rządu.
Premier mówił też, że polskie społeczeństwo cechuje dynamizm, energia i "optymizm, czasem trochę przyćmiony zbyt daleko idącym sporem politycznym, natężeniem tego sporu". Jak podkreślał, na tym dynamizmie i optymizmie rząd chce budować swoją politykę gospodarczą.
W ocenie Morawieckiego obecny rząd jest najbardziej prowolnościową ekipą ostatnich 28 lat. - - mówił.
Szef rządu dodał, że wolność jest wtedy, kiedy jest podbudowana bezpieczeństwem finansowym, "kiedy młody człowiek nie musi wyjeżdżać >na zmywak
Zaznaczył, że dynamiczny wzrost gospodarczy, wyrwanie się z "okowów niemożności, imposybilizmu" to znak firmowy w ostatnich trzech latach rządu PiS. - - mówił.
Szef rządu mówił też, że jego gabinet chce doprowadzić do stabilnego rozwoju Polski. - - zaznaczył.
Podkreślił, że Polacy chcą żyć na poziomie europejskim i rząd zrobi wszystko, żeby tak było. - - dodał premier.
Szydło, Gliński, Gowin...
Oprócz premiera podczas konferencji głos zabrali wicepremierzy. Beata Szydło powiedziała, że PiS deklarował, iż "da radę" i - w jej opinii - "dał radę". - - dodała.
Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński przekonywał zaś, że rząd i jego resort "podchodzą" do kultury w sposób nowoczesny. - - podkreślił.
- - powiedział natomiast wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Wskazał, że w ubiegłym roku nakłady na badania i rozwój wzrosły o prawie 15 proc. Dodał, że jest to efektem obowiązywania pierwszej ustawy o innowacyjności.
Jak w sobotę, w trakcie konferencji "Praca dla Polski", pisała na Twitterze Kancelaria Premiera, od 2015 r. zanotowano niemal dwukrotny spadek bezrobocia, najniższy w historii deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych oraz stabilny wzrost PKB.
"Obniżyliśmy CIT dla małych i średnich przedsiębiorstw z 19 proc. do 9 proc. A także szereg innych uproszczeń w prawie podatkowym i gospodarczym, dzięki którym w kieszeniach przedsiębiorców zostanie przez 10 lat blisko 5 mld zł" - napisano.
Kolejny wpis dotyczył stabilnego wzrostu PKB. "Polska gospodarka spisuje się na piątkę i coraz częściej chwalą ją międzynarodowe instytucje - wśród nich Komisja Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, OECD, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, Bank Światowy, nazywając nas gospodarczymi liderami regionu. Każda z tych instytucji podwyższa nam prognozy wzrostu PKB, który od pięciu kwartałów oscyluje wokół 5 proc. i jest jednym z najwyższych w całej UE" - zaznaczono.
"W 2017 roku Polska miała najniższy w historii deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych - 1,4 proc. Z kolei Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje stały spadek deficytu strukturalnego z 2 proc. w tym roku do 1,5 proc. w 2021 r." - czytamy.
Ponadto - jak podkreślono - rząd przyczynił się do spadku obciążeń podatkowych Polaków, a także wzrostu atrakcyjności inwestycyjnej naszego kraju. "Przywilejami inwestycyjnymi zostało objęte niemal 100 proc. terenów inwestycyjnych w kraju - podczas gdy do tej pory tzw. Specjalne Strefy Ekonomiczne zajmowały tylko 0,08 proc. powierzchni Polski" - napisano.
Rząd podkreślił, że wpływy z podatków i składek rosną szybciej niż PKB. "Ok. 50 mld zł z uszczelnienia podatków. Dzięki działaniom uszczelniającym, nowej legislacji i utworzeniu KAS udało się zmniejszyć lukę podatkową. Wpływy z podatków i składek rosną szybciej niż PKB. dzięki temu możliwe było sfinansowanie wielu projektów społecznych przy jednoczesnym obniżeniu obciążeń finansowych" - napisano.
"W 2017 roku nakłady krajowe brutto na działalność badawczo-rozwojową wyniosły aż 20,6 mld zł i wzrosły w stosunku do poprzedniego roku o 14,7 proc." - podkreślono.
Ponadto - jak zauważono - "dzięki wprowadzeniu skutecznych programów prorodzinnych i prospołecznych, za rządów Prawa i Sprawiedliwości, radykalnie zmniejszył się zasięg skrajnego ubóstwa".
Jak wymienia Kancelaria Premiera, w ostatnich latach nastąpił "wzrost atrakcyjności dla inwestorów", przeznaczono 20,6 mld zł na badania i rozwój, uzyskano ok 50 mld zł z uszczelnienia podatków, zmniejszono liczbę kontroli "uczciwych przedsiębiorców", a pensja minimalna wzrosła o 500 zł.