Amerykański wiceprezydent, który wczesnym popołudniem rozpoczął trzydniową wizytę w Polsce, na spotkaniu z polskimi i amerykańskimi żołnierzami stacjonującymi w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie, podkreślał, że prezydent Donald Trump od pierwszego dnia swojego urzędowania podjął działania na rzecz wzmocnienia amerykańskich sił zbrojnych i realizuje strategię bezpieczeństwa, która pozwala na "propagowanie pokoju na świecie poprzez amerykańską siłę".

- Przywiozłem przesłanie zarówno ludziom w Polsce, jak i wszystkim miłującym pokój wszędzie: jesteśmy z wami, stoimy wraz z wami; Stany Zjednoczone Ameryki stoją ramię w ramię z Polską jako częścią najbardziej udanego w historii świata przymierza wojskowego i zawsze tak będzie - powiedział Pence.

Jak zaznaczył, za prezydentury Trumpa USA zawsze będą stawiały interes amerykański na pierwszym miejscu, ale "to nie znaczy, że Ameryka będzie samodzielnie to robiła". - Ameryka zawsze będzie stała wraz z narodem polskim - dodał wiceprezydent USA.

Przypomniał, że w minionym roku przypadała setna rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę, a w tym roku "będziemy obchodzić 100-lecie odnowionych dyplomatycznych stosunków pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi". - Jest to 100 lat związków tej niezłomnej przyjaźni - mówił Pence.

- Zawsze będziemy stali ramię w ramię z narodem polskim żeby bronić wolności, demokracji, rządów prawa i poszanowania godności człowieka - oświadczył wiceprezydent USA.

Pence: Obecnie świat jest bardziej niebezpiecznym miejscem, niż od upadku komunizmu

- Dzisiaj świat jest bardziej niebezpiecznym miejscem, niż od czasu upadku komunizmu ćwierć wieku temu. Stoimy dziś przed wyzwaniami i ludzie w Polsce i USA wiedzą - wolny świat potrzebuje członków NATO, żebyśmy byli mocni i zjednoczeni i tacy właśnie jesteśmy - stoimy razem, broniąc naszego przymierza i wszystkiego co nam bliskie i drogie - mówił Pence.

- Każdy naród ma swoją ważną rolę do odegrania, a ta poważna obietnica, która mówi, że atak na jednego jest atakiem na wszystkich, jest ważna i wymaga poświęcenia, inwestycji i przygotowania po to, żeby tę deklarację wspólnej obrony wypełnić - dodał wiceprezydent USA.

Pence podkreślał także, że w pierwszym roku urzędowania prezydenta USA Donalda Trumpa, Polska była jednym z zaledwie czterech krajów NATO, które wypełniły swoje zobowiązania przeznaczania 2 proc. PKB na obronność. - Panie prezydencie - macie za to nasz podziw i nasze podziękowanie. Dziękujemy za przywództwo w tym względzie i za zwiększone wydatki wojskowe - mówił wiceprezydent USA, kierując swoje słowa do prezydenta Andrzeja Dudy.

Pence: Możecie być pewni, że USA nie zawahają się, by wykonać deklarację dot. naszej wspólnej obrony

Pence przypominał, że w zeszłym roku prezydent USA Donald Trump i prezydent Andrzej Duda podpisali - jak mówił - "strategiczną deklarację, która jest żelazną deklaracją naszego przymierza". Jak dodał, Polska znajdzie się wśród najbardziej zdolnych do obrony krajów, dzięki systemowi HIMARS, zakupionym od USA.

- Możecie być pewni tego, że Stany Zjednoczone Ameryki nigdy nie będą wahały się wykonać deklaracji dotyczącej naszej wspólnej obrony. Będziemy mocni w naszym przeświadczeniu, że - jak powiedział prezydent Donald Trump - Zachód nigdy nie zostanie złamany, nasze wartości zwyciężą, a nasza cywilizacja zatriumfuje - powiedział Pence. "To jest nasza sprawa, to właśnie dlatego NATO istnieje, właśnie dlatego Stany Zjednoczone stoją ramię w ramię z Polską i polskim narodem dziś i każdego dnia" dodał wiceprezydent.

Zwrócił się także do polskich i amerykańskich żołnierzy. - Patrząc na was wszystkich mówię z przekonaniem, że nasza wspólna siła wojskowa jest niezrównana, siła naszej broni jest niedościgniona, a nasze siły są gotowe do reagowania wszędzie na świecie - podkreślił Pence. - Dlatego w imieniu naszego głównodowodzącego mówię: bądźcie czujni, pamiętajcie o swojej misji i dbajcie o siebie wzajemnie oraz pamiętajcie o tym, że naród amerykański, a jestem przekonany, że i polski naród także, dziękuje każdemu z was za to, że mogą na was liczyć codziennie - dodał Pence.