Jacek Saryusz-Wolski w programie "Wydarzenia i Opinie" skomentował m.in, zdjęcie ze spotkania Tuska z Grzegorzem Schetyną, które ten drugi zamieścił na Twitterze. Były setki takich spotkań niepokazanych, spotkań totalnej opozycji z jej nieformalnym liderem i kierownikiem brukselskim - stwierdził europoseł.
A tymczasem w Brukseli... pic.twitter.com/kCl4PK0Jhp
— Grzegorz Schetyna (@SchetynadlaPO) 28 marca 2019
Powiedział, że przewodniczący Rady Europejskiej "był liderem zjednoczonych sił opozycji, kiedy jeszcze nikt nie wiedział, że się zjednoczą".
- - przekonywał Saryusz-Wolski.
Zdaniem europosła, który do PE startuje z list Zjednoczonej Prawicy z okręgu warszawskiego, a ponad dwa lata temu należał do Platformy Obywatelskiej, to właśnie Tusk odpowiedzialny jest za pogorszenie się stosunków Polski z UE. Na stwierdzenie, że Tusk zawsze mówił, że jest patriotą i zależy mu na Polsce, poprosił, aby go nie rozśmieszać.
- – stwierdził.
Przyznał, że dziś żałuje tego, że gdy w 2014 roku Tusk po raz pierwszy ubiegał się o stanowisko przewodniczącego RE, jak stwierdził "odgrywał główną rolę, walcząc o to miejsce dla niego". - - przyznał.
Dodał, że odchodząc z PO nie chciał się mścić i "nie był dogadany z PiS". - - podkreślił.
Zdaniem Saryusza-Wolskiego brexit także był w rękach Tuska, a nie przewodniczącego KE, czyli Junckera. Stwierdził, że przewodniczący RE oddał to walkowerem i włączył się dopiero w finale. – – stwierdził.
- - stwierdził Saryusz-Wolski.