Brytyjski rząd podda w piątek pod głosowanie projekt umowy wyjścia z UE, ale bez deklaracji politycznej na temat przyszłych relacji ze Wspólnotą. Przyjęcie umowy wystarczyłoby do opóźnienia brexitu do 22 maja, ale nie spełniłoby jeszcze wymogów dotyczących ratyfikacji porozumienia.
- powiedział w piątek PAP Czarnecki. Przyznał, że pozostanie W. Brytanii w UE oraz dla Polaków dla mieszkających na Wyspach.
- ocenił Czarnecki.
Europoseł PiS zaznaczył, że Wielka Brytania ma podobne do Polski poglądy na temat wielu problemów ekonomicznych w UE, w tym związanych z deregulacją gospodarki.
- zaznaczył. Tymczasem po brexicie - jak ocenił - "nastąpiłby przechył w kierunku duopolu, nie chcę powiedzieć dyktatu, niemiecko-francuskiego, co powodowałoby tendencje odśrodkowe". "A to nie byłoby dobre dla przyszłości Unii dobre" - podkreślił.
Czarnecki nie wykluczył, że konsekwencją duopolu niemiecko-francuskiego byłoby w przyszłości zacieśnienie współpracy Wielkiej Brytanii ze Stanami Zjednoczonymi oraz krajami tzw. nowej Unii, które przystąpiły do Wspólnoty w ostatnich 15 latach.
- powiedział europoseł PiS.
Według niego, Polska - ocenił. Zdaniem Czarneckiego, - ocenił europoseł PiS.