Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryszard Kalisz dał się ponieść emocjom. Krzyczał w studiu, że dokonano linczu na jego żonie

29 marca 2019, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ryszard Kalisz
Ryszard Kalisz/Shutterstock
Ryszard Kalisz nie zapanował nad emocjami w studiu Polsat News. Były polityk był oburzony tym, jak została potraktowana jego żona. 

Ryszard Kalisz pojawił się w studiu Polsat News po kilkutygodniowej przerwie od mediów. A że dyskusja tym razem dotyczyła jego żony, to emocje wzięły górę. - mówił. -

Wyraźnie zdenerwowany wskazywał też, że media naruszyły prawo i dobra osobiste jego żony. Przypominał, że do momentu prawomocnego wyroku obowiązuje domniemanie niewinności i "anonimizacja danych". - - podkreślał.

Ryszard Kalisz opisał przy tym okoliczności zatrzymania jego żony i tego, co ze sprawą działo się później. -

- - pytał.

Dał do zrozumienia, że atak na jego żonę jest nieprzypadkowy. - zapytał też prowadzącego.

"2,5 promila w wydychanym powietrzu"

Żonie byłego polityka SLD Ryszarda Kalisza - usłyszała zarzuty za jazdę autem po pijanemu - grożą dwa lata więzienia.

Chodzi o wydarzenia z drugiej połowy lutego. Dominika K. została zatrzymana na ul. Conrada w Warszawie, w związku z uzyskaną przez policję informacją, "iż kierująca pojazdem marki Land Rover może znajdować się w stanie nietrzeźwości".

Policję mieli powiadomić pracownicy stacji benzynowej, którzy wyczuli od kobiety woń alkoholu. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy wylegitymowali kobietę. Skontrolowali też jej stan trzeźwości. Jak poinformował rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński, kobieta miała "2,5 promila w wydychanym powietrzu". Według relacji mediów Dominika K. samochodem wiozła swojego 3,5-letni syna.

Dominice K. postawiono zarzut prowadzenia auta pod wpływem alkoholu. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz w Warszawie.

Za prowadzanie pojazdu po pijanemu grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch, zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż trzy lata, a maksymalnie 15 lat oraz świadczenie pieniężne w kwocie co najmniej pięć tys. zł, a maksymalnie 60 tys. zł.

Odpowiedzialność karna to jednak nie jedyne konsekwencje, jakie grożą Dominice K. Kobieta jest adwokatem, a prowadzenie po pijanemu pojazdu, w którym znajduje się dziecko, to naruszenie zasad godności tego zawodu. - - informował PAP prok. Łapczyński.

W związku z tym Dominice K. grożą jeszcze kary dyscyplinarne takie jak: nagana, upomnienie, kara pieniężna, czy zawieszenie w czynnościach zawodowych na czas od trzech miesięcy do pięciu lat, czy nawet wydalenie z adwokatury.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj