Dziennik Gazeta Prawana logo

Tymochowicz jedynką Samoobrony w Warszawie

5 listopada 2007, 23:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Będzie okazja sprawdzić, czy Piotr Tymochowicz zna się na swojej pracy. Andrzej Lepper potwierdził DZIENNIKOWI, że specjalista od wizerunku dostał propozycję kandydowania z Samoobrony. I to w Warszawie. On się waha, ale już wypalił: "Działania braci Kaczyńskich przypominają mi rządy niemieckich faszystów".

Andrzej Lepper szykuje własną wyborczą bombę. DZIENNIK dowiedział się, że Piotr Tymochowicz, ekspert od politycznego wizerunku, który pomagał w wejściu na polityczne salony szefowi Samoobrony, ma szansę na start w wyborach parlamentarnych z pierwszego miejsca na warszawskiej liście tej partii. Tymochowicz się jeszcze waha.

Wiadomość o propozycji dla Tymochowicza potwierdził DZIENNIKOWI Andrzej Lepper. "To prawda. Wiem, że jego kandydaturę lansuje grupa warszawskich samorządowców <Bezpieczne Miasto>, z którą o wspólnym starcie rozmawiają nasze warszawskie struktury" - mówi gazecie Lepper.

Tymochowicz na razie się waha. "Poważnie to rozważam, bo poczułem się zagrożony reżimem, jaki wprowadzają bracia Kaczyńscy. Ich działania przypominają mi rządy niemieckich faszystów" - mówi Tymochowicz jak zwykle nieprzebierający w słowach w krytyce rządów PiS.

"Gdybyśmy lansowali ten ustrój, to nie mógłby wypowiadać tak absurdalnych i oszczerczych opinii" - odcina się Karol Karski, poseł PiS, i dodaje, że repertuar politycznych chwytów Tymochowicza - oszczerstwa, obrażanie, swobodne podejście do własnych słów - prezentował już wcześniej jego polityczny podopieczny Lepper.

Spec od marketingu, w przeciwieństwie do większości działaczy Samoobrony, którzy nie pchają się na warszawską listę, wierzy, że może zdobyć w Warszawie mandat. Nie przeraża go nawet konkurencja. W okręgu warszawskim wystartują też liderzy PiS - Jarosław Kaczyński, PO - Donald Tusk oraz LiD - Marek Borowski.

Dlaczego decyduje się na tak ciężki pojedynek? "Kaczyńskich trzeba powstrzymać, bo wiadomo, że PO po wyborach zgodzi się być z nimi w koalicji, a LiD kompromituje jej patron, były prezydent Aleksander Kwaśniewski" - ocenia Tymochowicz. Jego zdaniem, były prezydent "przestraszył się Kaczyńskich i szybko wycofuje się ze swoich buńczucznych twierdzeń".

"Kwaśniewski z niczego się nie wycofuje, a Tymochowicz nie ma szans, bo Samoobrona ma w stolicy zerowe poparcie. Nie widzę powodu, dla którego miałbym odnosić się do jego słów" - mówi Ryszard Kalisz, prawdopodobnie numer dwa LiD na warszawskiej liście.

Poselski mandat byłby dla Tymochowicza niezłą ochroną przed prokuraturą. Ostatnio był już wzywany trzy razy, ale twierdzi, że "nie da się zastraszyć". Jutro o 9.30 ma zeznawać przed Prokuraturą Okręgową w Warszawie w sprawie przecieku przed akcją CBA w Ministerstwie Rolnictwa.

Jego kłopoty zaczęły się 3 września, gdy miał przygotować Andrzeja Leppera do ujawnienia prawdy o braciach Kaczyńskich w programie "Teraz My". Wczesnym rankiem został zatrzymany przez policję. Podejrzewano, że na jego komputer ściągano filmy pedofilskie.

Po kilkugodzinnym przesłuchaniu i sprawdzeniu komputerów policja nic jednak nie znalazła. Dostał też wezwanie, by jako świadek złożył zeznania w sprawie mafii paliwowej w prokuraturze krakowskiej. Tymochowicz konsekwentnie powtarza, że z żadną ze spraw nie ma związku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj