Prezes PiS podkreślał, że rolnicy zmagają się zarówno z naturą, jak i cenami ich produktów.

- Jest także niebezpieczeństwo i trudność zupełnie innego rodzaju - otóż w Polsce są tacy i oni przez wiele lat rządzili, ostatnio przez 8 lat, którzy wyznają starą koncepcję, zrodzoną jeszcze w Związku Sowieckim - że rozwój powinien odbywać się kosztem wsi (...) istota jest taka, że rozwijać się mają wielkie miasta, a mniejsze, w szczególności wieś, ma płacić i czekać, aż przyjdzie taki moment, że ten rozwój się rozszerzy - mówił Kaczyński.

Prezes PiS mówił, że w latach 2007-2015 dochodziło do prywatyzacji mleczarni "bez planu", likwidacji połączeń komunikacyjnych, komisariatów policji. - Zabierano miejsca pracy, tym, którzy nie są rolnikami, ale mieszkają na wsi, krótko mówiąc - bardzo wsi szkodzono - powiedział Kaczyński.

- PiS taką politykę odrzuciło, zdecydowanie i jednoznacznie. Dlaczego ją odrzuciło? Dlatego że uznajemy, my, członkowie, działacze PiS, że Polacy to wspólnota i w tej wspólnocie wszyscy muszą mieć równe prawa, także ekonomiczne i że naszym dążeniem musi być doprowadzenie do tego, by każdy, niezależnie od tego, gdzie mieszka, miał równe szanse, równy poziom życia, równe możliwości dla siebie, swoich dzieci, równe możliwości awansu i w tym kierunku idziemy - zapewniał prezes PiS.

Kaczyński zaznaczył, że w programie rolnym PiS będą takie elementy, jak czyste powietrze, mój prąd, program kanalizacyjno-wodociągowy, wapnowanie gleb, utylizacja azbestu i zbieranie folii porolniczej.

- Te wszystkie działania mają dalej poprawiać sytuację na wsi - mówił.

Przypomniał, że wprowadzono już nowe regulacje dotyczące ubezpieczeń znacznie stabilizujące sytuację rolników.

Mamy 500 zł od krowy i 100 zł od świni - ten program jest realizowany i będzie na niego więcej pieniędzy niż początkowo sądziliśmy - zapowiedział, zaznaczając, że dzieje się tak dzięki staraniom ministra rolnictwa Krzysztofa Ardanowskiego.

- To wszystko będzie kontynuowane - zapewnił.

- 7 września będziecie państwo mogli usłyszeć, jaki jest nowy program rolny PiS - zapowiedział lider ugrupowania.

Prezes PiS podkreślił, że w transferach na politykę społeczną PiS przeznaczył na ten cel dodatkowo 80 mld zł. Zaznaczył, że prawie 50 proc. tych pieniędzy - w formie programów 500 plus, czy podwyżkach świadczeń emerytalnych trafiło na wieś.

Wyznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę termin wyborów to 13 października. - Trzynastka tym razem musi być szczęśliwa (...) przypominam - szczęśliwa trzynastka - dla Polski, dla polskiej wsi, no i dla Prawa i Sprawiedliwości - mówił do uczestników pikniku rodzinnego PiS.

Przypomniał, że tylko w przypadku wygranej w wyborach utrzymanie programów dla wsi i transferów socjalnych z korzyścią dla ludzi mieszkających na terenach wiejskich jest możliwe i realne. - To, o czym mówiliśmy, jest bardzo realne i będzie bardzo realne także dalej - mówił wzywając do udziału w wyborach i głosowanie na PiS.

Mówił, że to dużo ważniejsze wybory niż europejskie. - Trzeba na nie pójść i trzeba głosować. Nie wiem jeszcze, na którą listę, bo jeszcze nie było głosowania, ale na listę Prawa i Sprawiedliwości - Zjednoczonej Prawicy - podkreślił.

- My przecież popieramy polską wieś nie tylko dlatego, że uważamy, iż każdy Polak musi mieć realnie równe prawa, a nie tylko te zapisane w konstytucji, ale dlatego, że wiemy, iż wieś jest źródłem wartości, że polskość wyrosła ze wsi - stwierdził Kaczyński.

- I dlatego wspieramy koła gospodyń wiejskich, wspieramy ochotnicze straże pożarne. Wspieramy dlatego, że to są takie autentyczne ruchy społeczne na wsi i chcemy, żeby tych ruchów było jak najwięcej, żeby były jak najsilniejsze - mówił lider PiS.

- Dlatego powtarzam, że to wsparcie będzie utrzymane, ono będzie umocnione - dodał.

W ocenie Kaczyńskiego wybory 13 października to dzień decyzji, w którą stronę w pójdzie Polska - czy tą zrównoważonego rozwoju, wspólnoty, równych praw Polaków, czy w tą, w którą szła przedtem" - przekonywał zbuczan i uczestników pikniku. Prosił o to, żeby pamiętali o tym i w dniu wyborów wsparli PiS. - To jest niezwykle ważne - dodał.

Od organizatorów prezes PiS otrzymał kask strażacki. - Dziękuję bardzo. Proszę państwa, nie zaryzykuję nałożenia, bo ja mam strasznie dużą głowę, mimo że sam jestem mały - powiedział prezes PiS po odebraniu prezentu.

Podziękował też paniom z zespołu regionalnego, z którymi stał na scenie. Zwiedził też stoiska na pikniku rodzinnym PiS w Zbuczynie.