B. minister rolnictwa poseł Marek Sawicki (PSL) przypomniał, że rząd PiS przez cztery lata zapowiadał zwiększenie dopłat dla rolników, stworzenie narodowego holdingu, czy wprowadzenie cen minimalnych. Te zapowiedzi powtarzane są nadal, a więc przez cztery lata w dziedzinie rolnictwa PiS nie uczynił praktycznie nic - podkreślił.

Zdaniem Sawickiego, w programie PSL-Koalicji Polskiej jest wiele propozycji, które "pomogą polskim rolnikom w szybkim odzyskaniu stabilności finansowej".

Domagamy się w tej chwili przede wszystkim tego, aby jak najszybciej można było w każdej gminie, ale także w każdym mieście uruchomić sprzedaż bezpośrednią, żeby zdrowe, polskie produkty żywnościowe mogły być rzeczywiście sprzedawane przez rolników w ramach sprzedaży bezpośredniej, bez opodatkowania i bez dodatkowych opłat targowych, gdzie każda gmina, każde miasto przygotuje do tego stosowny teren - zaznaczył poseł ludowców.

Kolejną kwestią o której mówił Sawicki były klęski żywiołowe. Trzeba wprowadzić Fundusz Stabilizacji Dochodów Rolniczych z jednej strony - który będzie pomagał rolnikom, którzy sprzedali produkty, a nie otrzymali za sprzedane produkty zapłaty na wzór chociażby Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, ale trzeba także wprowadzić Fundusz Klęskowy w wysokości co najmniej 3 mld złotych - podkreślił polityk PSL.

W jego ocenie, ważną sprawą jest też przywrócenie handlu ze Wschodem, ponieważ - jak mówił - jeśli węgiel można przywozić ze wschodu, to równie dobrze, polska, zdrowa żywność powinna być sprzedawana na wschodnich rynkach. Przywrócimy także mały handel graniczny z obwodem kaliningradzkim, bo tam rzeczywiście rolnicy z woj. warmińsko-mazurskiego, bardzo mocno tego przywrócenia oczekują - zadeklarował Sawicki.

Poseł ludowców wspomniał także o sprawach związanych z rosnącymi cenami energii. Trzeba koniecznie wprowadzić program wsparcia dla gospodarstw rolnych, dla mieszkańców wsi, nie tylko na fotowoltaikę, o której w tej chwili wspomina PiS, ale także generalnie na budowanie biogazowni - powiedział Sawicki.

PiS odpiera zarzuty

Zastępca przewodniczącego komisji rolnictwa i rozwoju wsi Ryszard Bartosik (PiS) powiedział, że nie może zgodzić się z tym, co mówią politycy PSL-KP. Bo tyle programów, ile rząd PiS przeprowadził przez te cztery lata, żaden rząd wcześniej nie wprowadził - podkreślił.

Przypomniał m.in. programy dla wsi, takie jak ustawa o kołach gospodyń wiejskich oraz o przeznaczaniu ogromnych środków na Ochotnicze Straże Pożarne na obszarach wiejskich. Ale także wszystkie programy społeczne, przecież z programu 500 plus, 60 proc. trafia na wieś, co wcześniej było niemożliwe za rządów PSL i PO - podkreślił Bartosik.

Według niego, PSL walczy o wejście do Sejmu i "chwyta się wszelkich możliwości". Szkoda, że nie widzą tego, co się dzieje za naszych czasów - zaznaczył Bartosik.