Nie zmienia się koni w środku brodu – mówi stare przysłowie, tymczasem w szczycie kampanii PO zdecydowała się na ryzykowny ruch. To próba gry o najwyższą stawkę i odebrania PiS szansy na samodzielne rządy.

Jak wynika z rozmów z czołowymi politykami Platformy, pomysł schowania Grzegorza Schetyny w cieniu narodził się w kierownictwie partii dwa, trzy tygodnie temu, ale decyzja zapadła w ostatnich dniach.

– Grzegorz to musiał przepracować. To była jego decyzja. Ludzie muszą zobaczyć, że chcemy te wybory wygrać – podkreśla jeden z czołowych polityków PO.

CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU "DGP">>>