Dziennik Gazeta Prawana logo

PO-KO potępia propozycję PiS o podniesieniu pensji minimalnej. "Kompletnie oderwana od realiów ekonomicznych"

10 września 2019, 12:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta pracująca w branży finansowej
Kobieta pracująca w branży finansowej/Shutterstock
Propozycja PiS podniesienia pensji minimalnej do 3 tys. zł na koniec 2020 r., i do 4 tys. zł w 2023 r., "jest nierealna i niebezpieczna dla polskiej gospodarki, jest kompletnie oderwana od realiów ekonomicznych" - ocenili we wtorek politycy PO-KO.

W sobotę odbyła się konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości w Lublinie. Prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki oraz wicepremier Beata Szydło przedstawili program wyborczy PiS. Podniesienie pensji minimalnej do 3000 zł na koniec 2020 r., do 4000 zł w 2023 r., druga trzynasta emerytura w 2021 r. i pełne dopłaty do hektara dla rolników - znalazły się w "hattricku Kaczyńskiego", który prezes PiS przedstawił na sobotniej konwencji.

B. europoseł, "trójka" KO na warszawskiej liście do Sejmu Dariusz Rosati ocenił na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, że propozycja PiS podniesienia pensji minimalnej do 3000 zł na koniec 2020 r., oraz do 4000 zł w 2023 roku "jest nierealna i niebezpieczna dla polskiej gospodarki". - zaznaczył polityk.

W ocenie Rosatiego taki wzrost płacy minimalnej będzie miał negatywne konsekwencje. Pierwszą z nich - jak mówił - jest to, że część z osób, które otrzymują obecnie płacę minimalną stracą pracę. - wskazał b. europoseł.

Według niego, drugą konsekwencją jest to, że "ten wzrost wynagrodzeń zostanie przerzucony na ceny". - podkreślił Rosati.

Dodał, że trzecią konsekwencją będzie "wzrost szarej strefy". - powiedział polityk PO-KO.

- podkreślił Rosati.

W jego ocenie, "propozycje PiS są świadectwem dyletantyzmu ekonomicznego z jednej strony, a z drugiej strony takiej wiary, że Polacy kupią każde głupstwo, które pada z ust prezesa partii rządzącej".

Zdaniem rzecznika PO Jana Grabca mamy do czynienia nie tylko z abstrahowaniem od rzeczywistości, ale "być może świadomym oszukiwaniem Polaków, świadomym wprowadzeniem w błąd wyborców". - powiedział Grabiec.

Według niego, "jest to czyste oszustwo". - podkreślił Grabiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj