We wtorek wieczorem na posiedzeniu prezydium Sejmu zapadła decyzja, że rozpoczęte w środę rano ostatnie posiedzenie Sejmu, zostanie przerwane tego dnia i kontynuowane po wyborach parlamentarnych, w dniach 15-16 października. Wniosek o przerwę zgłosił klub PiS. Pierwotnie ostatnie w tej kadencji posiedzenie Sejmu miało zakończyć się w ten piątek. Poseł Cezary Tomczyk (PO-KO) ocenił w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że sytuacja ta jest - powiedział poseł PO-KO.
W jego ocenie rząd PiS zastanawia się nad tym, - mówił Tomczyk.
Jak dodał, PiS jest zdolny do wszystkiego, po to, żeby utrzymać w Polsce władzę.- pytał poseł PO-KO. - dodał Tomczyk.
Zdaniem posła Sławomira Nitrasa (PO-KO- podkreślił Nitras.
Jak mówił, przez 30 lat wolnej Polski różne osoby były marszałkami Sejmu, ale żadna z nich nie podjęła takiej decyzji jaką odważyła się podjąć marszałek Elżbieta Witek. - ocenił poseł PO-KO.
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek mówiła w środę rano, że posłowie i prezydium Sejmu przychyliło się do wniosku największego klubu parlamentarnego. Witek zadeklarowała też, że nie będzie żadnych zmian w harmonogramie prac Sejmu na 15 i 16 października i nie będą wprowadzone żadne nowe propozycje. - zapewniła.